dnd, d&d dungeons and dragons
 
Snarry World
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d MENU dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Desiderium Intimum ˇ Desiderium Intimum Trailers ˇ Tłumaczenia ˇ Forum ˇ Kategorie Newsów ˇ Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d
Nasza twórczość/Our stuff
dungeons and dragons
 
Desiderium Intimum
Desiderium Intimum In Other Languages
Desiderium Intimum Soundtrack
Desiderium Intimum Trailers
Desiderium Intimum Arts
Inne Ficki
Tłumaczenia
Videos by Ariel & Gobuss
Videos by Ariel Lindt
Videos by Gobuss
Contests
Awards
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Gdzie można nas znaleźć/Where you can find us
dungeons and dragons
 
YouTube Ariel
YouTube Gobuss
Last Ariel & Gobuss
Livejournal
Contact
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Spis Snarry Fanfiction
dungeons and dragons
 
Snarry od A do Z
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Polecane/Recommended
dungeons and dragons
 
Fanfics
Arts
Videos
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Grupy Snarry World
dungeons and dragons
 
Last FM
Facebook
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Nawigacja
dungeons and dragons
 
Strona Główna
Forum
Kategorie Newsów
Artykuły
Buttony do Snarry World
Statystyki
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Na Forum
dungeons and dragons
 
Najnowsze Tematy
Fickowa pikanteria ;)
Poznajmy się
Co o waszych zainter...
Queer As Folk
FF, które nas powali...
Najciekawsze Tematy
Dialogi Genialne [153]
Poznajmy się [115]
Potterowe dziury [112]
FF, które nas pow... [107]
Sny, wizje itp. [66]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Online
dungeons and dragons
 
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 4,267
Najnowszy Użytkownik: Trans_ass
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Liczba odwiedzin Number of views
dungeons and dragons
 
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Księga Gości Guest Book
dungeons and dragons
 
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Our Snarry Videos
dungeons and dragons
 

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
WAŻNA INFORMACJA
dungeons and dragons
 
Jeżeli masz problem z zamieszczeniem komentarza, to prześlij go nam na PW albo na e-mail: ariel_lindt@wp.pl

If you're from another country and you've registered, send us an e-mail with your login, so we can activate your account.


Nie wyrażamy zgody na kopiowanie i umieszczanie naszych ficków i tłumaczeń na chomikach itp.

Ariel & Gobuss
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Zobacz Temat
dungeons and dragons
 
Snarry World | Snarry World Forum | Porozmawiajmy o filmach i ksiązkach z HP
Strona 5 z 6 << < 2 3 4 5 6 >
Autor RE: Potterowe dziury
waeter
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 14
Data rejestracji: 08.12.08
Dodane dnia 05-08-2010 09:38
Gellert napisał/a: ja się nie cofnę przed moimi zarzutami wobec osoby, która wymyśliła mowę węży (a one nie słyszą *angst angst angst*)


No, to akurat jeszcze można dość łatwo wyjaśnić w ten sposób, że węże nie słyszały wężomowy, er, uszami, tylko w głowie, dzięki magii. smiley


"when sorrow and sleep at once together
a poor solitary often bind
that seems to him in mind, that he his lord embraces and kisses, and on his knee lays
hands and head, as when he ere at times
in former days, his gifts enjoy'd;
then wakes again the friendless mortal"

"The Wanderer"


"I," Draco said. "I, there's something I should - I like the stupid way you dress. I even like the way your hair is always horrible. Harry, I'm a very sick man."

Maya, "Underwater Light"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
waeter
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 14
Data rejestracji: 08.12.08
Dodane dnia 05-08-2010 10:02
ha_lucynka napisał/a:
Co mnie uderzyło u Joaśki, to fakt, że ona cały czas Slytherin uważała za gorszy dom od innych. Kiedy Dumbledore sugeruje dwunastoletniemu Harry'emu, że dobrze zrobił nie decydując się na Slytherin, rozumiem - chciał pocieszyć chłopca. Ale w chwili kiedy Snape po dwudziestu latach szpiegowania i narażania się dla jasnej strony słyszy:
"Wiesz co, czasami sobie myślę, że Ceremonia Przydziału powinna się odbywać trochę później..." - coś mnie trafia! Czyli co, jako Ślizgon jest gorszym gatunkiem czarodzieja?


...Dokładnie. Gryfoni i Ślizgoni powinni zacząć współpracować, bo moim zdaniem świetnie by się uzupełniali, i to, że u Rowling tego nie robią to to, co mnie chyba najbardziej wkurza w kanonie, i powód, dla którego cieszę się bardzo z istnienia fanfiction. smiley Bo w fandomie jest mnóstwo pisarek o wiele zdolniejszych niż JKR, i/lub takich, którym się po prostu chce napisać historię o tym, jak np. Gryfoni i Ślizgoni pokonują to, co ich dzieli i zaczynają pracować razem. Rowling zamiast tego promuje podziały i szufladkowanie. I czego to uczy młodych czytelników?? smiley


"when sorrow and sleep at once together
a poor solitary often bind
that seems to him in mind, that he his lord embraces and kisses, and on his knee lays
hands and head, as when he ere at times
in former days, his gifts enjoy'd;
then wakes again the friendless mortal"

"The Wanderer"


"I," Draco said. "I, there's something I should - I like the stupid way you dress. I even like the way your hair is always horrible. Harry, I'm a very sick man."

Maya, "Underwater Light"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
Nami
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 79
Miejscowość: Grudziądz
Data rejestracji: 09.02.10
Dodane dnia 05-08-2010 14:09
halucynka na początku także pomyślałam, że Dumbledore chciał obrazić Ślizgonów, ale tak się zaczęłam zastanawiać i doszłam do wniosku, że nie. Wydaje mi się, że dyrektor chciał powiedzieć, że dobrze byłoby, gdyby dzieciaki przez pierwszy rok, może dwa lata miały wspólne pokoje, a dopiero potem zostały rozdzielone do Domów. W ten sposób poznałyby się i wiedziały, że to do jakiego Domu trafią nie ma znaczenia. Analogicznie Snape zostałby doceniony, ponieważ nie funkcjonowałoby pojęcie "Wszyscy Ślizgoni są źli". Ceniono by zalety Domów, a nie skupiano się na wadach.

Tak, szczerze żałuję, że Ślizgoni i Gryfoni nie współpracowali ze sobą. Stworzyliby niezłe duety, wykorzystując spryt i odwagę.

Rowling pokazuje, że w każdym z Domów mogą być zdrajcy, ale zbyt skupiła się na oczernianiu Slytherinu, co robi z niej autorkę bardzo szufladkującą swoje postacie.


Severus: Snarry?
Harry: Yeah, well ... Erm ...
Severus: SNARRY?!
Harry: Would you prefer they call us SNOTTER?!
Severus: ... o_O



http://astronomia.wortale.net Wchodząc, pomagasz mi *błagalne spojrzenie*
fanfiction.net/~namifukao Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
waeter
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 14
Data rejestracji: 08.12.08
Dodane dnia 06-08-2010 11:24
Gellert napisał/a:
Nie, bo Rowling sama się przyznała do błędu


...No to porażka, ja bym się na jej miejscu zasłaniała tym magicznym słuchem. xD

A łysiejący Draco jest prawdopodobnie do kompletu z tłustowłosym Snapem, więc pewnie masz rację. (Tutaj widzę kolejny stereotyp: brzydki człowiek = zły człowiek. Nie mam pytań. Te książki są naprawdę niewychowacze. smiley)


"when sorrow and sleep at once together
a poor solitary often bind
that seems to him in mind, that he his lord embraces and kisses, and on his knee lays
hands and head, as when he ere at times
in former days, his gifts enjoy'd;
then wakes again the friendless mortal"

"The Wanderer"


"I," Draco said. "I, there's something I should - I like the stupid way you dress. I even like the way your hair is always horrible. Harry, I'm a very sick man."

Maya, "Underwater Light"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
Kapelusznik
Użytkownik

Postów: 16
Data rejestracji: 28.07.10
Dodane dnia 24-08-2010 23:01
wiecie co mnie bardziej dołuje? To, że z tego, co pisze Rowling można by wywnioskować, że Snape był prawiczkiem xD
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
matylda11
Użytkownik

Postów: 3
Data rejestracji: 07.10.10
Dodane dnia 07-10-2010 16:32
Witam,
przeczytałam wszystkie 7 tomów i coś mnie zastanowiło. W każdym z tomów Voldemort próbował za pomocą magii zabić |Pottera. Za każdym razem okazywało się to totalną pomyłką. Trudno jest mi uwierzyć, że przyszły Mroczny Władca Wszechświata nie mógł po prostu sięgnąć pomugolskie sposoby, albo wynająć zabójcę, albo wysłać paczkę z bombą, albo kupić sobie bazukę i strzelić w dom. Są setki sposobów, a on trzymał się tylko jednego, który i tak zawiódł za pierwszym razem. Poza tym z tym wejściem do rodzinnego domu Harrego to jakiaś lipa.
Zgadzam się z knociszkiem - brak jest w wszystkich tomach opisu podstawowych czynności, brak opisów postaci pobocznych, brak wyjaśnienia o co tak naprawdę chodziło śmierciożercą (proste wyjaśnienie, że o władzę nad światem mnie nie zadowala - nawet czarne charaktery z Jamesa Bonda byli bardziej skomplikowani i mieli więcej przemyśleń.
Trudno jest mi również uwierzyć, że młodzi czrodzieje (z mugolskich rodzin) tak łatwo rezygnowali z innowacji technicznych (np. internet), rozmawiali o miotłach (a co z samochodami?). Mam wrażenie, że świat nakreślony przez JKR jest światem który albo się kończy albo kręci się za własnym ogomen.
Pozdrawiam


matylda11
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
matylda11
Użytkownik

Postów: 3
Data rejestracji: 07.10.10
Dodane dnia 07-10-2010 16:34
Kapelusznik dobrze cię rozumiem, ale może bez takich bluźnierstw.
Aż mi się tik zrobił w oku


matylda11
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
sandwich
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 8
Miejscowość: woj. lubuskie
Data rejestracji: 12.12.08
Dodane dnia 10-11-2010 20:37
matylda11 napisał/a:
Trudno jest mi uwierzyć, że przyszły Mroczny Władca Wszechświata nie mógł po prostu sięgnąć pomugolskie sposoby, albo wynająć zabójcę, albo wysłać paczkę z bombą, albo kupić sobie bazukę i strzelić w dom.
Do tego akurat można podaż wytłumaczenie, iż nienawidził mugoli i pogardzał nimi do tego stopnia, że nie chciał korzystać z ich wynalazków. Dla Voldemorta najpotężniejsza była magia.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
PannaNIkt
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 45
Miejscowość: warszawa
Data rejestracji: 20.09.09
Dodane dnia 10-11-2010 21:04
No on nawet w niektórych ficach ma swój pierwszy raz. Zrobiła z niego "lekkiego" nieudacznika ktory msci się za przegrane zycie. Przynajmiej na poczatku


Wina czy niewinność to jedna strona medalu, drugą jest kwestia skruchy i podatności na zło.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 12-02-2011 01:24
Hmm...
Właściwie koleżanka, należąca do przeciwników HP, naprowadziła mnie na ogromną, niemal emanującą swą czernią dziurę.
Którą jest... Harry.
Podała to jako argumant, dla którego książka to zło i jak tak teraz myślę, miała po części rację.
To niedorzeczne, że dziecko zostaje obarczone czymś takim.
Poza tym, Harry został umieszczony u Dursleyów. No dobra - rodzina, zaklęcie, itd.
Ale, na Merlina, on był bohaterem! Każde dziecko znało jego imię! Czy Dumbledore na prawdę nie interesował się przez 11 lat swoim Złotym Chłopcem? Czy ani razu nie sprawdził, czy Harry ma jakieś warunki, jak się uczy, jaki jest, czy w ogóle ŻYJE?
I inna kwestia - skoro Harruś został wybrany przez Voldzia, notabene najpotężniejszego mrocznego czarodzieja, którego w dodatku ma w przyszłości pokonać (nawet pomimo tego, że na bardzo długi okres zagrożenie unieszkodliwiła miłość Lily), to czy naprawdę nie należałoby mu się jakieś dodatkowe wykształcenie?
Czy naprawdę Dumbledore nie mógł zabrać go do Hogwartu wcześniej, albo przynajmniej zawalić dodatkowymi zajęciami od pierwszego roku?
Dlaczego w ogóle oddał go Dursleyom, skoro McGonnagal powiedziała, że to najgorsi ludzie, jakich widziała? Bezpieczeństwo? Bzdura! Przecież później Potter spokojnie mógł spędzać całe dziesięć miesięcy w Hogwarcie, siedzieć przez wakacje w Norze czy przy Grimmauld Place a nawet wychodzić do Hogsmeade! Gdyby nie był tam bezpieczny, Dumbledore miał wystarczającą władzę, by to zablokować i kazać mu siedzieć na tyłku w Zamku/przy Privet Drive. No i zaznaczmy - Harry chodził do mugolskiej, zupełnie nie chronionej przed czarnymi mocami podstawówki, włóczył sie po mugolskich parkach i osiedlach. Był na widoku, zupełnie nie chroniony.
A jedynym łącznikiem między chłopakiem a Dumbledorem była... pani Figg.

Nie zgodzę się z tym, ze Harry nie miał prawa wychowując się w takich warunkach wyrosnąć na normalnego chłopaka.
Po pierwsze - Harry nie jest "normalnym chłopakiem". Ma kompleks bohatera, chce zbawić cały świat, być dobry i miły dla wszystkiego, co żyje. To wg. mnie ma swoje podstawy właśnie w Dursleyach.
Potter przez całe życie był poniżany, nazywany dziwadłem, ciągle udowadniano mu, ze jest nieprzydatny i nikt go nie chce. I nagle, jako 11-sto letnie dziecko, trafia do świata, w którym każdy go zna, znajduje się w centrum zainteresowania. Nikt nie nazywa go niepotrzebnym - bo przecież nawet śmierciożercy i Voldemort go chcą. Co prawda zabić, no ale zawsze jest ważny. Taki nagły przeskok musiał na Harry'ego wpłynąć. No i zauważmy - Dursleyowie to trzy osoby (no, cztery z ciotką Marge). Jak ich opinia może konkurować z opinią... hmm... całego świata? Grupy społecznej? Nie wiem, jak określić czarodziejów.
Po drugie - Harry cierpiał. Dużo czasu spędzał we własnym towarzystwie, zapewne roztrząsając głównie to, co sam czuje. A ze Dursleyowie nie pokazali mu, że okrucieństwo jest dobre czy tam korzystne, sam nie chciał się stać kimś takim jak oni - to świetnie widać w sytuacji ze Zgredkiem.

Kolejna dziura:
Czy w którejkolwiek części zostało wspomniane, że Voldemort zrobił coś poza Wielką Brytanią? Jakiś mord mugoli, szlam...? Nic?
Co, paszportu nie miał? A może celnicy go na fotce w dokumantach nie poznali i nie przepuścili?
Nie wydaje mi się, by Voldemort, który w pogoni za władzą oddał wszystko, mógł się skupić na WYSPIE. Można to tłumaczyć, ze chciał podbijać etapami. Ale dlaczego zaczął akurat od Wielkiej Brytanii?
Tego nie zrozumiem nigdy.

Gdzieś, wcześniej, ktoś wypominał symbolikę imion.
Chyba nie wspomniano tam o Albusie. "Biały". Wymowne.
No i Riddle. Zagadka.
Jednak, nie zgodzę się co do "Voldemort". Tom nadał sobie ten przydomek sam. Może chciał się pochwalić? Co prawda tłumaczy się to jako "uciekający od śmierci", ale co, jeśli ma to oznaczać "ten, który uciekł śmierci"? Przechwałka o własnej potędze w nazwisku - czyż to nie w stylu Toma?

No i Syriusz Black. Może to nie imię nawiązuje do formy animagicznej, tylko forma do imienia? Przecież one się na jakiejś podstawie ustalają, dokładniej formują - o ile pies mógłby być przypisany do wierności, to może akurat kolor sierści nazwisku? Przecież McGonnagal w formie kota ma obwódki w okół oczy przypominające kształtem jej okulary.
Poza tym - brat Syriusza, Regulus, tez ma imię po gwieździe alfa, tyle, że gwiazdozbioru Lwa.

I odwołam się do posta dziewczyn z pierwszej strony, wyrażającego oburzenie tym, ze zwycięstwem Harry'ego rządził przypadek.
Przecież w ogóle to, że został naznaczony, to przypadek.
Snape podsłuchał przepowiednię. Ale przecież nie mógł wiedzieć, ze akurat tego dnia, o tej i tej godzinie w tym i tym pokoju Trelawney wygłosi przepowiednię o Czarnym Panu. Więc już sam fakt, ze Voldi dostał cynk i się pofatygował do Potterów był konsekwencją przypadku.
(Swoją drogą, nie grzeszył inteligencją - sam sobie zapewnił spełnienie się przepowiedni. Jakby nie mógł jakiegoś wiernego Śmierciojada na mord wysłać.)

Z mniej ważnych wątków - nie zastanawiało was nigdy, dlaczego Lucjusz podrzucił dziennik Riddle'a Ginny?
Co do powodów podrzucenia - ok, mógł pisać z Tomem i dostać polecenie służbowe. Tylko czemu nie od razu Harry'emu?
Byłoby szybciej.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Edytowane przez NNRiddle dnia 12-02-2011 01:28
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 12-02-2011 14:36
Tak samo - Dumbledore'a to Ty już w ogóle nie rozumiesz. Już i tak wystarczająco ograniczał Harry'ego i miał z tego powodu wyrzuty sumienia.


Może nie napisałam zbyt jasno, po wpół do drugiej to jednak nie mój czas.
Chodziło mi bardziej o to, że kiedy Voldemort był unieszkodliwiony - wszyscy, łącznie z jego poplecznikami, byli pewni, że jest martwy - Harry musiał siedzieć w domu, w którym chroniła go magia krwi jego matki.
Natomiast później - zwłaszcza po CO, kiedy Voldemort się już odrodził, chociaż równie dobrym powodem byłby fakt, że opętał Quirrela i prawie udało mu się Pottera zabić - nagle okazuje się, że Nora/Grimmauld Place/Pokątna są równie bezpieczne.
I wiem, że nastolatka trudniej upilnować, ale jestem też pewna, ze gdyby Dumbledore przestał traktować go jak nic nie wiedzące o życiu dziecko nieco wcześniej i dokładnie wszystko wyjaśnił, Harry sam z siebie siedziałby na tyłku w wakacje. Na pewno by się po swojemu powściekał, ale ostatecznie doszedłby do wniosku, że woli pożyć trochę dłużej.
Przy okazji - czy w całej serii choć raz było wspomniane, że Harry miał nocną wizję przy Privet Drive? (odbiegam nieco od tematu, ale mnie to intryguje smiley)

A to, że Voldemort najważniejszych zabija sam, rozumiem, a przynajmniej tak mi się wydaje. Mam jego obraz jako żądnego podziwu i władzy nad ludźmi efekciarza - mogę się mylić (ale i tak go lubię. Mam jakąś słabość do sukinsynów).
Mimo wszystko, jako geniusz zła, mógł przemyśleć treść przepowiedni - zwłaszcza wers "Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie" - i przełknąć ten jeden raz swoje ego.
(wiem, wymagam za dużo. Ale strasznie mnie ta pochopność Toma irytuje od pewnego czasu)


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
moran125
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 09.02.11
Dodane dnia 12-02-2011 15:04
To, że Dumbel jest paranoicznie nadopiekuńczy, to wiadomo nie od dziś. Jak wiadomo, strach o kogoś nie zawsze jest uwarunkowany rozsądnie - stąd absurdy w jego zachowaniu. Poza tym, na wolności byli fanatycy-śmierciożercy, którzy mogli chcieć zaatakować Pottera mimo zniknięcia Voldemorta. Natomiast na pewno żal byłoby Harry'ego odseparowywać od przyjaciół i czarodziejskiego świata całe wakacje, kiedy w końcu stał się jego częścią.

Co do przepowiedni, to Voldek nie usłyszał całej, bo Snape podsłuchał tylko pierwszą część - to było wyraźnie powiedziane w książce. Nie słyszał wersu "Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie" ani "będzie miał moc, jakiej Czarny Pan nie zna".
Edytowane przez moran125 dnia 12-02-2011 15:05
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
Gellert
Użytkownik

Postów: 136
Data rejestracji: 14.08.09
Dodane dnia 15-02-2011 12:02
NNRiddle napisał/a:
I wiem, że nastolatka trudniej upilnować, ale jestem też pewna, ze gdyby Dumbledore przestał traktować go jak nic nie wiedzące o życiu dziecko nieco wcześniej i dokładnie wszystko wyjaśnił, Harry sam z siebie siedziałby na tyłku w wakacje.


W tym rzecz, że Dumbledore niewiele mógł powiedzieć Harry'emu, skoro Voldemort miał pełen wgląd w umysł Pottera.


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 15-02-2011 18:20
Dobra, już, zostawmy to smiley
Doszłam na dzisiejszej fizyce do wniosku, że to faktycznie wymagałoby zmienienia Dumbledore'owi psychiki.
Jednak zostanę w temacie wglądu do umysłu:
Czy w książkach była choć raz wspomniana wizja-koszmar, którą Harry na Privet Drive?
To nie jest właściwie dziura, ale zastanawia mnie, jak silne było to pole ochronne.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
moran125
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 09.02.11
Dodane dnia 15-02-2011 21:31
Tak, jest. Na samym początku Czary Ognia Harry ma koszmary o Voldemorcie, który planuje swój powrót. Dalej chyba też było wspominane w Zakonie Feniksa, że bolała go blizna i miał koszmary na Privet Drive. Ofiara Lily plus jakieś tam zaklęcia Dumbla chroniły Harry'ego przed atakiem z zewnątrz, fizycznie, ale nie miały wpływu na jego mentalną więź z Voldemortem.

To jest ta ochrona krwi, którą mogliśmy też zaobserwować w trakcie drugiej bitwy o Hogwart, kiedy Harry oddając życie za wszystkich sprawił, że zaklęcia Voldzia w ogóle nie działały na ludzi.

Z drugiej strony, same zaklęcia ochronne Dumbla wcale nie były najważniejsze na Privet Drive - gdyby tylko to powstrzymywało Voldemorta, to Harry nie dożyłby piątej części smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
jotel
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 27.05.10
Dodane dnia 15-02-2011 23:32
Mnie osobiście bawi nieścisłość w tłumaczeniu - w pierwszej części Lavender Brown jest facetem xD

Szkoda mi jeszcze straasznie, że Rowling napisała ten epilog. Gdyby nie on, do końca życia byłabym przekonana, że historia potoczyła się tak jak w "Uniesieniu" by Mia Ugly - idealnie wypełniłoby wszystkie dziury związane z Severusem... bo jak dla mnie wyjaśnienie sensu i zachowania tej postaci jest zbyt powierzchowne i proste. Biedny chłopiec zakochał się w dziewczynce i kochał ją do śmierci. Romantyczne. Ale nie Severusowate;/


- Wejdź do środka - wyszeptał Snape łamiącym się głosem, jego wargi kierowały się ku kącikowi ust Harry'ego - wejdź... wejdź do środka...

I wtedy go pocałował.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
jotel
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 27.05.10
Dodane dnia 16-02-2011 13:27
wiem, że nie była wyjaśniona, chodzi mi o to, że to zakończenie było takie... ostateczne, to 19 lat później. dziura większa niż całe dotychczasowe życie Pottera, a nic się w niej nie mieściło. to mnie trochę zgasiło;/


- Wejdź do środka - wyszeptał Snape łamiącym się głosem, jego wargi kierowały się ku kącikowi ust Harry'ego - wejdź... wejdź do środka...

I wtedy go pocałował.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
Kapelusznik
Użytkownik

Postów: 16
Data rejestracji: 28.07.10
Dodane dnia 24-02-2011 21:09
same here. ale przynajmniej daje nam możliwości co do następnego pokolenia. Scorp- idealna kopia Draco. Al- idealna kopia Pottera. Heloł? 2gether 4ever!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
Kiro
Użytkownik

Postów: 2
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 20.12.09
Dodane dnia 25-02-2011 23:51
Tak...co do zakończenia, mówiliście wszyscy, że Potter pokolał Toma przez przypadki, tak to zaskakujące, lecz nie dziwi Was wszystkich fakt, że Drops pieprzył przez całą sagę o miłości, o jej potędze, że to ich tajna broń...Ja się pytam gdzie ona jest? Haaaaaaalo...taś taś...nie ma, oczekiwałam czegoś odmiennego, co mnie niesamowicie zaskoczy, przerośnie moje największe wyobrażenia, jak byłam mała i to czytałam, to wymyslałam sobie całą fabułe rozdziałów których jeszcze nie przeczytałam, a potem te piękne baśnie z Harrym w roli głównej mi się śniły, patrząc z p[erspektywy czasu HP jest genialne swoją prostotą, jak biała kartka na której możemy malować. Lecz zawiodła mnie Pani J.K.R, powinna inaczej to rozegrać, niektóre fanficky są tak niesamowite, czytywałam je przez całe noce, póxniej moje oczy łzawiły z przekomputerowania, ale byłam zachwycona...HP dał początek pięknym dziełom jak DI, Herbacianka, Wiara itd. dlatego jest tak cenna, ale nie z powodu swej fabuły, gdyż p. J.K.R nie wychamowała a zakręcie według mnie.


Już nie martwi się o ból, teraz powtarza w myślach: "Och kurwa! Nigdy nie przestawaj!". Zaskakuje go jego własny głos jęczący w euforii, podczas gdy przyjemność powtarza się, a mroczny głos szepcze w odpowiedzi: - Prostata, Harry. Najlepsza przyjaciółka mężczyzny.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potterowe dziury
jotel
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 27.05.10
Dodane dnia 26-02-2011 16:30
Cóż, jak dla mnie jednak ostatecznie Harry wygrał miłością - może nie bezpośrednio, ale starożytną magią poświęcenia życia xD Nie był to chyba taki najgorszy pomysł. Choć oczywiście w niektórych ff jest to rozwiązane lepiej.


- Wejdź do środka - wyszeptał Snape łamiącym się głosem, jego wargi kierowały się ku kącikowi ust Harry'ego - wejdź... wejdź do środka...

I wtedy go pocałował.
Edytowane przez jotel dnia 26-02-2011 16:30
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 5 z 6 << < 2 3 4 5 6 >
Skocz do Forum:
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Logowanie
dungeons and dragons
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ważne
dungeons and dragons
 
Każdy, kto ma problem z edycją swojego profilu, z pewnością używa przeglądarki Mozilla, która blokuje edycję profilu. Jeżeli chcecie coś zmienić - obrazek, dane, itd. musicie to zrobić z przeglądarki Internet Explorer.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ankieta: Ulubiony rodział DI
dungeons and dragons
 
WASZ ULUBIONY ROZDZIAŁ
"Desiderium Intimum":


1) "You have no idea" (34)
2) "Jealousy" (32)
3) "The Birthday" (21)
4) "The Punishment"(25)
5) "Intoxication" (17)
6) "Let's get a party!" (33)
7) "Christmas Time" (35)
8) "Kinky games" (30)
9) "Depression" (20)
10) "Satisfaction" (9)

ZAGŁOSUJ TUTAJ NA PIĘĆ ULUBIONYCH ROZDZIAŁÓW
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Shoutbox
dungeons and dragons
 
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

kopciurek
13/09/2019 00:35
Dziewczyny, nie planujecie znowu jakies opowiadania Snarry? smiley Albo czegokolwiek ze Snape'em? smiley

louispedalhazzejebal
24/04/2019 13:38
Wracam do tego cuda raz na rok i za każdym razem budza sie we mnie te same silne emocje jak za pierwszym razem. Naprawde te ff jest juz ze mna kilka lat i szacunek wielki dla autorek za tak przepiękna

Zaczarowana
10/03/2019 19:52
Glenka, może chodzi ci o "Bez słów" na ff.necie ?

Glenka
11/01/2019 21:47
Potrzebuję pomocy :X Kojarzy ktoś tytuł snarry, gdzie Harry opiekował Severusem, który był w śpiączce? Język polski. Top Harry

MEFISTO
06/01/2019 00:05
czasem gdy chcę przeczytać opowiadanie ze ,,Snarry od A do Z'' wyskakuje info / że nie mam uprawnień do czytania danego opowiadania, tak samo jest z działem Ksiąg Zakazanych . Jak uzyskać d

Dziewczynka
01/12/2018 20:40
Adain bardzo dobre pytanie, ja ostatnio sobie przypomniałam o polskich forach, wchodzę na GPZP a tu zonk ;p

Dziewczynka
01/12/2018 20:39
Voldemort po godzinach ;0 https://twitter.com/flawd
amaniac/status/1049107413
939277824


Adain
16/10/2018 23:47
Czy ktoś orientuje się co stało się z Gospodą i czy planowane jest wznowienie? Regularną czytelniczką nie jestem już od kilku lat, ale zawsze ze wzruszeniem sprawdzałam, co słychać na forum :<

Rasia
08/08/2018 00:10
O ile dobrze pamiętam występował tan Snape ale nie pamiętam w jakiej roli. Kojarzy toś tytuł? Z góry dziękuję za pomoc

Rasia
08/08/2018 00:10
Dodatkowo coś było o tym, że ta rodzina w szkole organizowała takie spotkania gdzie wyjaśniali uczniom z mugolskich rodzin różne pojęcia z świata czarodziejów. O ile dobrze pamiętam występował tan Sna

Rasia
08/08/2018 00:09
Kojarzę, że Harry został wyrzucony przez ciotkę. Potem okazuję się, że jego mama należała do rodziny czystej krwi i miała brata, który dał Potterowi nowe imię i nazwisko. Dodatkowo coś było o tym, że

Rasia
08/08/2018 00:04
Dobry wieczór. Mam takie pytanie. Od pewnego czasu poszukuję opowiadania, które kiedyś czytałam ale zapomniałam tytułu. To było jakiś rok temu więc nie bardzo pamiętam o czym to opowiadało. Kojarzę, ż

Lena_Xxx
17/06/2018 13:03
Dziewczyny, wiecie, co się stało z Gospodą pod złamanym piórem? Zlikwidowano to forum, czy jak? T.T

Samantha MSF
11/05/2018 22:56
I hoped to re-watch all DI trailers, but many of them seem to not work any more smiley Any chance of re-uploading them? I remember that 27 seconds one, with the Vision... so beautiful

Carima
10/05/2018 18:14
siebie istnieć. Chyba dlatego tak bardzo kocham ten ff. (kiedy czytałam po raz pierwszy, jeszcze nie znałam mojej drugiej połówki, więc to już chyba we mnie siedziało ;p)

Carima
10/05/2018 18:13
Hihi uświadomiłam sobie, jak czytałam w zeszłym roku, że związek Harry'ego ze Snapem w DI trochę przypomina mój własny związek. Też jesteśmy dla siebie toksyczni do bólu, a nie potrafimy bez siebi

Carima
10/05/2018 18:09
O widzę, że się pojawił ruch na shoutbox akurat w tym roku smiley Właśnie wracam przeczytać całość po raz trzeci. Aż się wzruszyłam widząc nową dyskusję smiley

CielP
31/03/2018 00:44
Ludziki kochane, każdy z nas ma swoje życie Ale zajrzeć tutaj po takim czasie... serio aż mnie w dołku ściska <3

kopciurek
25/03/2018 04:00
XD a ja się od kilku lat zastanawiam czy Wy wciąż razem jesteście, ale przecież nie napiszę do żadnej z takim pytaniem xD Cieszę się bardzo, dziewczyny! Buziaki!

Homonim
08/03/2018 21:01
Wie ktoś może co z hpforum się stało?

Archiwum
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie