dnd, d&d dungeons and dragons
 
Snarry World
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d MENU dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Desiderium Intimum ˇ Desiderium Intimum Trailers ˇ Tłumaczenia ˇ Forum ˇ Kategorie Newsów ˇ Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d
Nasza twórczość/Our stuff
dungeons and dragons
 
Desiderium Intimum
Desiderium Intimum In Other Languages
Desiderium Intimum Soundtrack
Desiderium Intimum Trailers
Desiderium Intimum Arts
Inne Ficki
Tłumaczenia
Videos by Ariel & Gobuss
Videos by Ariel Lindt
Videos by Gobuss
Contests
Awards
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Gdzie można nas znaleźć/Where you can find us
dungeons and dragons
 
YouTube Ariel
YouTube Gobuss
Last Ariel & Gobuss
Livejournal
Contact
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Spis Snarry Fanfiction
dungeons and dragons
 
Snarry od A do Z
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Polecane/Recommended
dungeons and dragons
 
Fanfics
Arts
Videos
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Grupy Snarry World
dungeons and dragons
 
Last FM
Facebook
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Nawigacja
dungeons and dragons
 
Strona Główna
Forum
Kategorie Newsów
Artykuły
Buttony do Snarry World
Statystyki
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Na Forum
dungeons and dragons
 
Najnowsze Tematy
Fickowa pikanteria ;)
Poznajmy się
Co o waszych zainter...
Queer As Folk
FF, które nas powali...
Najciekawsze Tematy
Dialogi Genialne [153]
Poznajmy się [115]
Potterowe dziury [112]
FF, które nas pow... [107]
Sny, wizje itp. [66]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Online
dungeons and dragons
 
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 4,277
Najnowszy Użytkownik: Yukiii17
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Liczba odwiedzin Number of views
dungeons and dragons
 
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Księga Gości Guest Book
dungeons and dragons
 
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Our Snarry Videos
dungeons and dragons
 

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
WAŻNA INFORMACJA
dungeons and dragons
 
Jeżeli masz problem z zamieszczeniem komentarza, to prześlij go nam na PW albo na e-mail: ariel_lindt@wp.pl

If you're from another country and you've registered, send us an e-mail with your login, so we can activate your account.


Nie wyrażamy zgody na kopiowanie i umieszczanie naszych ficków i tłumaczeń na chomikach itp.

Ariel & Gobuss
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Zobacz Temat
dungeons and dragons
 
Snarry World | Snarry World Forum | Porozmawiajmy o fickach
Strona 5 z 6 << < 2 3 4 5 6 >
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
arielgobuss
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 84
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 02.12.08
Dodane dnia 27-12-2009 21:41
No i Lord Voldemop - walczący o czystość wśród środków do czyszczenia.


HahahahaHAHAHAHAHAHAHAHA XD

*ocierają łzy*

Popłakałyśmy się ze śmiechu...



"Uke ma serce tam gdzie należy a Seme między nogami"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 27-12-2009 22:36
Tak, racja, przepraszam... Za bardzo orgazmowałam się Alanem, żeby przyglądnąć się komentarzom xD
I stwierdzam, że obojętne, czy to była prowokacja, czy nie, to ten tekst mnie dobił. Nigdy i nigdzie nie widziałam takiej głupoty i co do pomysłu jak i wykonania.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
eunice
Użytkownik

Postów: 4
Data rejestracji: 05.09.09
Dodane dnia 27-12-2009 23:47
Pewnie wygłoszę teraz herezje, no ale... Jako jedna z nielicznych tutaj, albo i jedyna, chociaz na wieki wieków zakochana w snarry i bardziej znudzona niz zainteresowana czytaniem drarry, uwielbiam ŚD. Moje pierwsze drarry. Jeden z nielicznych fików, który sprawiał, że podskakiwałam na krześle, zostawałam bez słowa w ciężkim szoku, chciałam walić głową w ścianę, słowem - nie mogłam się oderwać. Jedyny, który doczytałam w oryginale bo nie mogłam wytrwać w oczekiwaniu na tłumaczenia. Za co? Za Harrego i Dracona. Skonstruowanych tak, że są spójni i niespójni jednocześnie. Że nie wiadomo, który z nich ma bardziej zrytą psychikę - Draco ze swoim ambiwalentnym podejściem do Harrego, wyrażonym w sprzeczności czynów z deklarowanymi uczuciami, czy Harry, do pewnego momentu bardzo stały w bardzo zimnej nienawiści do Dracona. Za rozwój ich wzajemnych relacji, zmieniających sie diametralnie w strasznie krótkim czasie i za to, że nieraz ich intencje nie szły ze sobą w parze, przy czym zjadłam sobie mnóstwo nerwów :-) Za sceny erotyczne, chyba najodważniejsze i najbardziej szczegółowe jakie do tej pory czytałam (od któregoś rozdziału, nie wiem czy był już u nas, ja czytałam go w oryginale, btw od tego rozdziału patrzę zupełnie inaczej na kieliszek czerwonego wina smiley). Za dirty talk, który w fikach uwielbiam. Mogłabym tak jeszcze długo... Fakt, na początku bardzo mnie nużyło to, że jest tak mocno osadzona w kanonie, po przeczytaniu dwukrotnie całego HP pewne partie zdecydowanie mnie nudziły, do momentu, kiedy doczytałam, że to alternatywna wersja szóstej części - czyli nie dało się tego uniknąć. Dwa razy miałam małego zgryza - kiedy Lucjusz zgwałcił 10 - letniego Dracona (choć sam ten pairing lubię, oczywiście o ile Draco ma odpowiednią ilość lat) i kiedy Harry został zgwałcony przez stado inferiusów. Myślę, że to Iren mogła sobie darować, albo przynajmniej oszczędzić czytelnikom szczegółów. Ale generalnie - stoi na czele mojej listy fików. Oczywiście tej z działu drarry. I - arielgobuss, wybaczcie jeśli was to urazi, ale w moich ustach to naprawdę duży komplement - stawiam go na równi z DI. Jako że DI wyznaczył dla mnie poziom hmm... ostrości i kreatywności tego, jak można napisac snarry. I też stoi na czele listy smiley W każdym razie, nie wiem czy można kochać ŚD, jednak dla mnie był to fik nader fascynujący i z niecierpliwością czekam na kontynuację.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 28-12-2009 03:21
O ja was nie przepraszam!
Właśnie skończyłam czytać opowiadanie, w którym, uwaga, uwaga:
uno) Potter ma lat 11, a jest wyrośnięty jak chwast, dorównując wzrostem Vernonowi;
due) namiętnie rozczytuje się w mugolskiej chemii, a jak tylko dowiedział się, że jest czarodziejem i odkrył eliksiry stwierdził, że swoją przyszłość spędzi mieszając ze sobą te dwie dziedziny, by ratować miliony;
tre) jest bardzo, bardzo, bardzo zUy i niemiły, i w ogóle jest taki cool;
quatro) ma 11 lat, a tylko wszedł do Hogwartu i zobaczył, że jakieś lasie czepiają się miniaturowej wersji Narcyzy - podszedł do niej i rzucił hasło: "Będziesz moją narzeczoną!" Pięć linijek niżej: "Harry, kochanie! coś-tam, coś-tam";
cinque) jest synem Severusa - ich pierwsze spotkanie: Potter w domu "przyjaciółko-znajomej", która mieszka na Privet Drive i och-jakim-to-strasznym-i-jakże-niespodziewanym-zwrotem-akcji również dostaje sowę. Snape wchodzi, wita się z gospodarzami, WYZYROK na Pottera, warknięcie: "Kim jesteś?! Chcę cię mugolu zobliviatować!". Harruś, który, jak oczywiście pamiętacie jest bardzo wysoki i oh-jakże-mroźny stwierdza: '' Witaj, ojcze." Iii ni z d*, ni z pietruchy Severus stwierdza, że o! Faktycznie ma synalka, bo tam się kiedyś, zaraz po szkole z Lily Evans hajtnął. No, ale co zrobić? Przecież to NIEEEEEWAAAŻNE... A po co.
sei) Dumbledore jest zlllly... A Minerva jeszcze goooorsza... Weasley i Granger sa przekupywani, żeby coś-tam śledzić Potte... Yyy... Snape'a Juniora, który jest w Slytherinie i zakłada opozycję przeciw Malfoyom. No doprawdy!
sette) Knot. Jest. Dobry. UGH.
Jeśli to wam nie wystarczy - zachęcam do przeczyta... CO JA NAPISAŁAM?! Żadne ZACHĘCAM! Wystrzegajcie się tego fica, jak ognia! To było... Chlip... Bolesne... TT.TT


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 28-12-2009 12:39
Ble, Ble, Ble... Boże, kto to napisał?! Kolejna dziesięciolatka? Może chociaż zapoznała się z poprawną pisownią i stosuje zasady interpunkcji itp.
NIC mi się w tym ficku nie podoba. No, ewentualnie to, ze Dumel jest złu. A tak to kompletne dno.
Ja cię pieprzę... Severus jest ojcem Harry'ego, ale zupełnie o tym zapomniał?
Idę się powiesić.

Eunice
Ja *my?* nie mówimy, że tego nie można lubić. Wyrażamy swoje opinie, które - tak się złożyło - są zgodne co do tego, że ŚD... pięknem nie grzeszy. Nie chcę obrażać ciebie, czy twojego gustu.
I właśnie - czytałaś to w oryginale. Wątpię, czy któraś z nas to zrobiła, a możliwe, że takie, a nie inne jest nasze nastawienie do tego Ficka, bo tłumacz nie wykonał dobrze swojego zadania.
Dla mnie to nie ma fabuły. Piszesz o odważnych scenach seksu... Nie miałabym nic do nich, gdyby były DOBRZE opisane, a Potter po gwałcie zachowywał się normalnie, a nie jak po wypiciu Tigera.
Lubię, kiedy jeden z partnerów poniża drugiego, tak jak tutaj - Draco Harry'ego, po stosunku. To takie chamskie i brutalne... a ja zamiłowaniem do słitów nie grzeszę. Z tym, że te przekleństwa... Okey, nie czepiam się. Oni są w takim wieku... Ja sama też przeklinam.
Z jednym się szczególnie nie zgodzę - stawianiem Ślizgońskiej Dziwki na równi z Desiderium Intimum. Okey, może pod względem brutalności tak, ale patrząc na opisy tam i tutaj... Przepraszam cię bardzo, nie zgadzam się.
Pozostaje jeszcze kwestia, jak oceniasz tłumaczenie. Bo jeżeli dla ciebie jest okropne, to możliwe, ze winą za to jak wygląda FF trzeba obarczyć Anulę, ale jeżeli tłumaczenie cię zadowala... No comments.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
eunice
Użytkownik

Postów: 4
Data rejestracji: 05.09.09
Dodane dnia 28-12-2009 13:43
NRiddle!
stawianie ŚD i DI na jednym miejscu u mnie opiera sie na tym, że są to dwa fiki, które najbardziej do mnie trafiły, najbardziej mnie zafascynowały - swoja brutalnością, brakiem zahamowań przy pisaniu scen erotycznych, fabułą itd. Zgodzę się, że w DI fabuła jest znacznie lepsza, bo oryginalna, natomiast fabuła w ŚD jest żywcem wyjęta z książki, więc mogłam z góry przewidywać co się stanie. I to akurat odbierało mi dużo przyjemności, więc skupiałam sie bardziej na rozwoju wzajemnych relacji Harry - Draco. Jeśli chodzi o sceny erotyczne - uczepiłyście się jednego gwałtu po którym Harry faktycznie zachowywał się dość nienormalnie, ale przecież wcześniej jego reakcje "po" były zupełnie adekwatne do tego co sie stało. No i od pewnego momentu fik przestaje opierać się tylko na gwałtach. Natomiast tłumaczenie - ok, tu sie zgodzę że pozostawia wiele do życzenia. Miałam bardzo nieciekawą minę, czytając przy scenach o "jajeczkach", "dziurkach" czy "pierścionkach anusa". Dlatego szybko przerzuciłam sie na oryginał, w którym określenia te są zupełnie normalne i nie wywołują uśmieszku na ustach, czy zdegustowania, jak u mnie... Myślę, że Anula w niektórych momentach zbyt dosłownie potraktowała tekst, niestety, na szkodę tłumaczenia. I wracając jeszcze do stawiania DI na równi z ŚD - nie porównuję ich, bo nie ma płaszczyzny na której mozna byłoby je porównać, w końcu to snarry i drarry, a więc zupełnie różne teksty, ale w swojej kategorii są dla mnie fikami napisanymi po mistrzowsku. Jednak DI, ze względu na to że jestem absolutną fanką Severusa, zawsze będzie mi bliższe smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 01-01-2010 23:56
http://www.fanfiction.net/s/4557955/1/Emerald_Twilight - Crossover Pottera i Zmierzchu. Sytuacja wygląda tak : Harry przeprowadza się do Forks, by mieszkać ze swym tatusiem, no i oczywiście zakochuje się w wampirze - Edwardzie. Tymczasem obcy wampir "Tom Riddle" ma wobec niego swoje własne plany =_=

Edit: poruszając się po internecie znalazłam jeszcze to :http://www.youtube.com/watch?v=8pvZiYgNMjM

Nie jest to związane z HP, ani innym fandomem. Jak się jednak okazuje jest to fragment książki. Do tej pory zastanawiam się o co właściwie w tym chodziło. I dlaczego to w ogóle wydano.

Pozwoliłam sobie na przetłumaczenie tego jakże interesującego fragmentu. Od razu przepraszam za powtórzenia "był/a/o" Ale tłumaczenie zrobiłam na szybko.




Oto co zobaczył:

Bronwyn, stojąca w nerwowym świetle przenikającym przez baldachim zielonych liści. Zarówno mleczne światło jak i szmaragdowy cień padający na jej osobę, sprawiały, że wydawała się świecąca, przejrzysta - zupełnie jak gdyby była świecą, świecącą się pod swym własnym płomieniem. Wyglądała porcelanowa latarnia. Jak zasłona, trzepocząca w ramach okna, gdy nastaje świt. Jak duch, przychodzący i odchodzący wraz z zmierzchem i ciemnością. To ukrywając się, to znów pokazując.

Jej włosy błyszczały jak morze w czasie nowiu Były koloru języka pantery, wykonanego z naoliwionego mahoniu.Zupełnie jak terakota, łódź czy też kasztan. Jej włosy były hełmem, kapturem, osłoną mnicha, magika lub też kobry.

Jej twarz posiadała aromat niepełnej tarczy księżyca. Zapach świeżego śniegu. Jej oczy były jak dwa czarne ptaki rzucone na świeży śnieg. Były cieniami ptaków, były lustrami, powieściami z dawnych dziejów. Były jak antyczne zbroje, łzy smoka. Jej brwi były ostrymi, pełnymi niepokoju, skrzydłami drapieżcy. Wyglądały jak para dwóch kos. Jej uszy były układanką wykonaną z kości słoniowej. Jej zęby były jej jedyną bransoletką, nosiła je w czerwonej, aksamitnej torbie swych ust. Jej język był bursztynem. Jej język był fretką,zawilcem, lisem schwytanym w paszcze tygrysa.

Jej ramiona były gliną, parzącą się w garncarskim piecu. Były kamykami, białymi cegiełkami, z których buduje się ściany. Były zaparowanymi oknami. Porcelaną. Opalem i kamieniem księżycowym. Jej szyja była pianą, która spływa po statku, wiązką lucerny lub jęczmienia, samotny taniec perłowoszarego rekina.

Jej nogi były piórami. Wiązkami wikliny, świecznikami, jej mięśnie przypominały letnie błyskawice, przenikając zupełnie jak przelotne myśli. Były jak schwytany węgorz lub kabel umieszczony na kołowrocie. Jej uda były gęśmi, pytonami, statkami. Były cyprysem/banianem, jej uda były kuźnią, nożycami, piaskowcem, z którego tworzy się katedrę. Były jedwabiem lub pajęczynami. Jej cielęta były słodkie, jak starsze soki. Jej stopy były wybielonymi kośćmi, dryfującym drewnem. Były jak sprężyny, marmozety lub szarańcza. Jej palce u nóg były ślimakami, ślimakami których skorupy tworzyły łzy.


Ten nadmiar metafor mnie dobił. Ale to filmik sprawił, że nie mogłam przestac się smiać.

Edit2: I jeszcze jedno, odnośnie "plomienia miłści". Przeglądając stare pliki natrafiłam na reklamę, swego czasu wykonaną przez Arianne z forum Mirriel.Prosze państwa oto przed wami, jedyna, niepowtarzalna reklama Lorda Voldemopa.



Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Edytowane przez Kagome dnia 03-01-2010 00:41
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Nami
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 79
Miejscowość: Grudziądz
Data rejestracji: 09.02.10
Dodane dnia 17-02-2010 11:22
Definitywnie "Ostatni Bastion" należy do ff, które po prostu przewinęłam. Przeczytałam go - jeśli można tak rzec - tylko dla wątku Snarry. Na samą myśl mi nie dobrze u.u
Dalej jest "Gryfońska Intryga", "Frustrujące, małe guziczki" oraz "Szczęśliwe życie w Hogwarcie". Jestem właśnie na początku "Płomienia Miłości" i duszę się ze śmiechu. Wydaje mi się, że nie przeczytam tego do końca. Jestem masochistką. Wzięłam się za siebie i przeczytałam "Chłopca z Baśniowej Komnaty" i w sumie... Gdyby to trochę ulepszyć, nawet by się to dało strawić smiley Ta jedna myśl chodziła mi cały czas po głowie.
Kagome, w połowie tego fragmentu przysnęłam. Lubię długie porównania, lecz to... To pobiło wszystko o_O


Severus: Snarry?
Harry: Yeah, well ... Erm ...
Severus: SNARRY?!
Harry: Would you prefer they call us SNOTTER?!
Severus: ... o_O



http://astronomia.wortale.net Wchodząc, pomagasz mi *błagalne spojrzenie*
fanfiction.net/~namifukao Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Lena_Xxx
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 8
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 01.12.09
Dodane dnia 21-06-2010 12:29
Po przeczytaniu tego tematu poważnie rozważałam zajrzenie do ŚD^^ Bo wygląda na to, że ja żadnych beznadziejnych ff nie czytałam xD
Ale... Nie! Mam! Karmazynowa stal^^ Czytałam to stosunkowo dawno, ale nadal pamiętam, że omal nie bełtnęłam na dywan w momencie kiedy Severus odciął Harry'emu fragment skóry. Przeczytałam ten ff z czystego uzależnienia- brak nowych snarry, no to czytamy co jest^^ Właściwie, gdyby nie było tego makabrycznego fragmentu, ff nie byłby jeszcze taki straszny. Na pewno mógł spodobać się komuś, kto lubi takie rzeczy, ale nie mnie. Ponieważ jednak ten fragment był na końcu, a inteligentnie nie skojarzyłam, że "treści drastyczne" to coś, czego wolałabym nie czytać, dotrwałam do końca xD
Choć w obliczu Ostatniego bastionu i Ślizgońskiej dziwki (których jeszcze nie tknęłam z czystego tchórzostwa po przeczytaniu komentarzy^^), Karmazynowa stal nie powala^^ Język jest normalny (przynajmniej nie przypominam sobie żadnych anusów xD) i nie ma tam takich kfiatkuf (to nawet lepiej wygląda niż kffiatków xD) jak np. zbiorowy gwałt^^ Mimo to nie zapomniałam tego ff i zapewne przez tę traumę, której się nabawiłam, gdy Harry utytłany w swojej krwi, doszedł w dłoni Seva, pewnie go już nigdy nie zapomnę. Nie no, powinno być tam jakieś porządne ostrzeżenie xD
Dla tych, którzy lubią takie rzeczy link^^
http://hpforum.ok1.pl/viewtopic.php?t=466&postdays=0&postorder=asc&start=0


Ihaaa! xD
Edytowane przez Lena_Xxx dnia 22-06-2010 23:07
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
kurtyna
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 14
Data rejestracji: 30.11.09
Dodane dnia 26-08-2010 00:31
"Draco porwał Syriusza pod postacią psa i zmuszał go do wylizywania... no nie talerzy w każdym razie. Harry się w końcu pokapował, gdzie jest jego chrzestny i kochanek zarazem, znalazł Draco, zabrał mu magię, przeleciał go jego własną różdżką, a potem zrobili we dwóch 'sarenkę' z blondyna. Tekst zakończył się tym, że Malfoy został zamieniony w jasnego psa, a konkretnie... sukę. " - smiley Byłam o wiele szczęśliwszym i mniej spaczonym dzieciątkiem zanim przeczytałam Twój komentarz, AngelsDream . Nie dość, że : dzisiejszego wieczoru przeczytałam ciut ciut ŚD, dodałam do tego Chłopca w jakiejśtam komnacie (wiecie, o czym piszę smiley) + Kitty Love, Kitty Trouble = kurtynka siedząca przed laptopem z takim wyrazem twarzy : O________O", zaśliniona i prosząca o jakiś ratunek. No więc kurtynka klika na DI. O!! Nowy rozdział. Już jestem uratowana, juz będę żyła! Tylko dla VIPów. dziękuję. kurtynka opada.
***
Jeśli chodzi wg mnie o Kitty's series : kicz, słodycz, kicz słodycz, kicz, słodycz, kicz, słodycz (zaraz mi z tego wyjdzie jakiś bit smiley ) . Jakkolwiek mogę znieść jeszcze jakoś LV (choć przyszło mi to z trudem) to Pottera z uszkami, Pottera w ciąży mówiącego do płodu, wpadającego na zebranie smierciozerców i rozdającego wianuszki - nie mogę. NIE MOGĘ ! To jest tak cholernie słodkie i chore, że nie jestem w stanie tego zaakceptować. Nie chodzi mi tu o parring, bo pozorne zwycięstwo uwielbiam. Tu jest za mało mózgu a za dużo cukrowego serduszka.
***
ŚD - ze skrajności w skrajność. Obrzydliwe, ohydne. Jedyna kwestia, która została zauważona jakoś w początkowych odpowiedziach, jest ok. Z niej można by było coś wykreować. Butelka?! Wesleyowie? Nie. Za ostre, zbyt psychodeliczne jak na mój dziewiczy umysł. Jednak wolę coś delikatniejszego.
***
Chłopiec w jakiejśtam komnacie (nie pamietam tytulu) - musialam to siagnac z chomika, bo nigdzie nie moglam dostac. Nie mam juz tego tekstu na dysku, pozbylam sie go w ekspresowym tempie. Nie jestem w stanie tego skomentować. No, może tylko tym : mwhahahahaha.
***
Przepraszam, jezeli kogos urazilam moimi opiniami. Pozdrawiam serdecznie ! :*


Kurtyna
www.bozyszcze.mylog.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Silverinn
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 17
Miejscowość: Nidzica
Data rejestracji: 31.03.10
Dodane dnia 27-08-2010 17:01
Draco porwał Syriusza pod postacią psa i zmuszał go do wylizywania... no nie talerzy w każdym razie. Harry się w końcu pokapował, gdzie jest jego chrzestny i kochanek zarazem, znalazł Draco, zabrał mu magię, przeleciał go jego własną różdżką, a potem zrobili we dwóch 'sarenkę' z blondyna. Tekst zakończył się tym, że Malfoy został zamieniony w jasnego psa, a konkretnie... sukę. "


CO?! Jest taki fick? Jak się nazywa? Jak się nazywa?! Chcę się pośmiać xD Swoją drogą Syriusz, jako pies, mógłby mu odgryźć... te NIE talerze ;D


I'd rather to be hated for who I am, than loved for who I am not... - Kurt Cobain, Nirvana.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kapelusznik
Użytkownik

Postów: 16
Data rejestracji: 28.07.10
Dodane dnia 21-09-2010 00:17
A mi, na ten przykład, Karmazynowa Stal się bardzo podobała. Szukanie przyjemności w bólu i tak dalej. Odcinanie skóry jest trochę po bandzie, ale wycinanie inicjałów na biodrach... hm. czemu nie.

Jak zarumienić Snape'a na 20 sposobów jest okropne. Fuj, fuj, fuj, chociaż nie ma w tym nic tak pojebanego jak w ślizgońskiej dziwce czy innych rzeczach w tym stylu.

no i odrzucają mnie opowiadania, w których Harry jest na górze. Nie "Urodziny", czy "Piętaszek", ale "Bottom" czy.... 15 rozdział Igrania z zemstą xD po prostu nie zdzierżę.

Wracając do Kitty Love: można to przeczytać na http://yaoi.eev.pl, Emiko, tłumaczka, wzięła się jakiś czas temu za kontynuację i jakoś dokończyć nie może. Ale nie jest to takie złe, czytałam gorsze opowiadania.

Edit: do tego Chłopiec. A do bardzo ciekawych, które, myślę, że odrzucą (kurde, coś dużo tych przecinków) wiele osób należą Perwersje Wielkiej Kałamarnicy. Bardzo zgrabnie napisane opowiadanie, i tak dalej, ale wieje hentaicem, i to najlepiej takim dziejącym się w szkole. Wiecie, kosmici, penisomacki, i cała szkoła w ciąży czy coś.
Edytowane przez Kapelusznik dnia 21-09-2010 00:20
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
sagalilith
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 05.06.10
Dodane dnia 04-11-2010 00:37
Tak czytam i czytam i czytam.... no i (zacięłam się smiley)
ŚD - nie wiem czy kiedyś doczytam choć do końca drugiego rozdziału.
Wiele, wiele rzeczy mogę przeczytać, ale to jest ponad moje siły. Dobrnęłam do ostatniego postu w tym dziale i nie wiem ale chyba nikt nie wspomniał o Porzucając bolesne wspomnienia.
Linka nie podaję bo bardzo łatwo znaleźć. W szybkim skrócie.
Harry i Draco, wielka miłość, po prostu byłoby cudownie, gdyby nie mały problem. Harry został brutalnie zgwałcony przez psychola ukrywającego się pod nazwiskiem Scott (chyba jakoś tak). Gość ma wizję bycia drugim Lordem, ale najbardziej chce "krzywdzić" naszego biednego głównego bohatera - chyba jakiś uraz ma po jego tatusiu. Ogólnie porwania chłopców podobnych do H, gwałty, kolejne porwanie H, Draco się też oberwało... No po prostu nie wiem co napisać dalej. 44 rozdziały, ff niedokończony. Nie wiem co jest gorsze ŚD czy PBW.
P.S. OB przeczytałam z dziwną niechęcią, ale ukoronowaniem wszystkiego był Voldi zmieniający pieluchę. smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 04-11-2010 17:58
porzucajac bolesne wspomnienia zabija. Najlepsze jest to ile krwi traci harry i nie umiera, bo przeciez nie obejdzie sie bez cięcia niczym emo. Najlepsze jest to jak taki biedny, zalamany harry zostaje zdradzony przez Malfoya, ktory ma romans z jakims kolesiem... Kosmos ;P
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
PannaNIkt
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 45
Miejscowość: warszawa
Data rejestracji: 20.09.09
Dodane dnia 04-11-2010 21:20
Oj nie wiem czy czytalyście heterofic : zmowa dziewic. To jest sadyzm, czysty sadyzm. Oczywiscie nie w treści a na czytelniku.
Testy: nie bij mnie, juz nie bij. będę grzeczna. Oo. Koszmarne. OB jest też raczej specyficzny. Chłopiec z baśniowej komnaty i jego koronki też.
Mi się podobało jakieś Snarry gdzie Harry staje się animagiem - cocerspanielem i spedza czas z Sevem a później wydaje się kim był spaniel. Faki przyjemny, śmieszny ale nie fluff. Piętaszek jest cudowny ale nie po raz 50. Seria szcześliwych dni w piekle też jest bardzo dobra. Tak samo kamień małżeństw, zwiazek przeznaczenia i jestem tu dla ciebie. Niezwiazane bezposrednio ani z sevem ani harrym: Oswoić smoka. Bardzo dobry rodzinny i obyczajowy fic Arthura W. Początkowe rozdziały starych zwyczajów też są bardzo przyjemne. Podobał mi się też fic gdzie Sev jest ojcem Pottera a lily żyje porwana przez S-W-K, gdze Sev i Lily byli wychowani przez Nocturn i Lily była cracerką czy jak to się pisało. Też był ciekawy. Z zabawnych: Zemsta Hermiony : HG/SS.


Wina czy niewinność to jedna strona medalu, drugą jest kwestia skruchy i podatności na zło.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 07-11-2010 02:45
ZAMORDUJĘ WAS!
A teraz do rzeczy: właśnie skończyłam czytać Ślizgońską Dziwkę. Jestem w szoku. Czuję, że zaraz będę miała torsje. Mam wręcz dreszcze.
Blyyyy...
Tak, tylko Rosjanka mogła napisać coś w TYM STYLU i tylko Polka mogła to przetłumaczyć. To chyba ten klimat umiarkowany... Tak... *kiwa się na krześle* To na pewno przez klimat....
Jedyne, do czego mogę porównać tego... tego... to COŚ, to chyba Bastion. W tym rzecz, że Bastion nie był na poważnie. A tutaj... *znowu dreszcze* Jajeczka, gwałciki i dziweczki... Chyba tylko tak jestem w stanie go podsumować... smiley
I MOJA TRAUMA JEST PRZEZ WAS! WSTYDŹCIE SIĘ!



Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 07-11-2010 16:03
hahahahahahahaaaaaaaaaaaa xD *wrednie recheocze* łącz sie z nami w bolu ;PPP xD
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Nami
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 79
Miejscowość: Grudziądz
Data rejestracji: 09.02.10
Dodane dnia 07-11-2010 16:26
I dlatego przeczytałam tylko bodajże dwa pierwsze rozdziały, a później spasowałam smiley


Severus: Snarry?
Harry: Yeah, well ... Erm ...
Severus: SNARRY?!
Harry: Would you prefer they call us SNOTTER?!
Severus: ... o_O



http://astronomia.wortale.net Wchodząc, pomagasz mi *błagalne spojrzenie*
fanfiction.net/~namifukao Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 13-11-2010 11:43
hahaaha ale wlasnie przeczytalam opowiadanie. Umre zaraz, opisy wszystko ok, ogolnie pwp z fabulą ;p ale do dialba to co mówia postacie zabija system. nie moglam sie powstrzymac przez przewracaniem oczami i az chcialam ich obu zakneblowac.

Mowa o opowiadaniu Lunae pt. krotka notatka z lekcji historii....

Matkoooo xD co za ckliwe dialogi, normalnie nie moge.. i jeszcze te angielskie wstawki... wymiekam..
Edytowane przez Yuriko-chan dnia 13-11-2010 11:45
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 28-11-2010 02:12
Okej, właśnie zaczęłam czytać... Chyba będę musiała redagować na bieżąco, gdyż jak na razie zapowiada się na mega perełkę wśród morza absurdu. Tytuł tegoż cudeńka brzmi... Uwaga uwaga... The Last Vanteera! Sam tytuł już mi się spodobał, bo ostatnio napaliłam się na creature-fic, a jak jeszcze odkryłam, iż to jest Voldzio/Pottcio... Ślina pociekła. Obecnie jestem w połowie pierwszego rozdziału, a - i tu aplauz dla zapobiegliwej autorki, która zaraz pospieszyła nam z pomocą, bo wyjaśniła nam, nieukom, iż to nie kto inny, jak właśnie Potter jest ową Vanteerą... Ach, a żyłam w błogiej nieświadomości... Ale nie ma się co martwić. Potter tak bardzo się nie zmienił. Wyrosły mu tylko skrzydła. Oczywiście jest on ostatni ze swojego gatunku, a z racji, że z góry założone jest małe bzykanko z Voldim, raczej nie ma co liczyć na przedłużenie rodu... A nawet gatunku... No, chyba, że autorka nas uraczy Potterem, który zaciąży... Ekhem... Ale wracając do tak-wcale-nie-zmienionego-wyglądu Pottera, to faktycznie nie ma się co martwić. Nie jest źle. Ojej. Chyba zapomniałam dodać, że wyostrzyły się mu zmysły? A że może używać magii Elementarnej i Cienia? A to, że jest istotą seksualną, która jest równie apetyczna jak wila? A to, że rany goją mu się tak szybko, jak u wilkołaka? A to, że jest silny jak wampir? Zapomniałam? Ojejku. No naprawdę przepraszam. Moja wina. Hm... Chwilka... A czy wspomniałam o tym, że Potty uzdrawia łzami? Nie? No to teraz wspominam, gdyż istnieje pewne prawdopodobieństwo sytuacyjne, że ta informacja może się nam kiedyś przydać. Ale, ale! Nie myślcie, że z niego jest taki cud! Me też swoje ogromne wady! Haniebne wręcz! Nie może znieść... Sztucznego światła! A więc teraz wszyscy wspólnie zapalamy lampki przy biurku, bo może istnieje nadzieja, że w ten sposób wypalimy mu dziurę w brzuchu przez monitor! No to CYK! Chyba coś nie wyszło. Ale nie martwmy się! Od czego mamy Voldzia! Chociaż Potter zapobiegliwie stwierdził, że : 'But as Voldemort was anti-muggle he didn't expect the man to come hunt him down with a flashlight.' A ja sobie wyobrażam. I to z taką, na kasku, jak mają górnicy. Piękna wizja... smiley
Na razie koniec. Czytam dalej i będę edytować co jakiś czas

skacowana lanjeli

EDIT I: Ło jasny pieron! No by autorkę szlag... Wyobraźcie sobie: gorąca scena między Lucjuszem, a Voldemortem. Voldy stoi za Lucem, ten w kajdankach, a tam baba: 'LA DEE DA DEE DA, as I cut the sex scene. And you can probably tell I cut some sentences too.'
No nie wierzę.

Idę spać, bo mnie zaraz poniesie...


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Edytowane przez lanjeli dnia 28-11-2010 02:57
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 5 z 6 << < 2 3 4 5 6 >
Skocz do Forum:
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Logowanie
dungeons and dragons
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ważne
dungeons and dragons
 
Każdy, kto ma problem z edycją swojego profilu, z pewnością używa przeglądarki Mozilla, która blokuje edycję profilu. Jeżeli chcecie coś zmienić - obrazek, dane, itd. musicie to zrobić z przeglądarki Internet Explorer.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ankieta: Ulubiony rodział DI
dungeons and dragons
 
WASZ ULUBIONY ROZDZIAŁ
"Desiderium Intimum":


1) "You have no idea" (34)
2) "Jealousy" (32)
3) "The Birthday" (21)
4) "The Punishment"(25)
5) "Intoxication" (17)
6) "Let's get a party!" (33)
7) "Christmas Time" (35)
8) "Kinky games" (30)
9) "Depression" (20)
10) "Satisfaction" (9)

ZAGŁOSUJ TUTAJ NA PIĘĆ ULUBIONYCH ROZDZIAŁÓW
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Shoutbox
dungeons and dragons
 
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

kopciurek
13/09/2019 00:35
Dziewczyny, nie planujecie znowu jakies opowiadania Snarry? smiley Albo czegokolwiek ze Snape'em? smiley

louispedalhazzejebal
24/04/2019 13:38
Wracam do tego cuda raz na rok i za każdym razem budza sie we mnie te same silne emocje jak za pierwszym razem. Naprawde te ff jest juz ze mna kilka lat i szacunek wielki dla autorek za tak przepiękna

Zaczarowana
10/03/2019 19:52
Glenka, może chodzi ci o "Bez słów" na ff.necie ?

Glenka
11/01/2019 21:47
Potrzebuję pomocy :X Kojarzy ktoś tytuł snarry, gdzie Harry opiekował Severusem, który był w śpiączce? Język polski. Top Harry

MEFISTO
06/01/2019 00:05
czasem gdy chcę przeczytać opowiadanie ze ,,Snarry od A do Z'' wyskakuje info / że nie mam uprawnień do czytania danego opowiadania, tak samo jest z działem Ksiąg Zakazanych . Jak uzyskać d

Dziewczynka
01/12/2018 20:40
Adain bardzo dobre pytanie, ja ostatnio sobie przypomniałam o polskich forach, wchodzę na GPZP a tu zonk ;p

Dziewczynka
01/12/2018 20:39
Voldemort po godzinach ;0 https://twitter.com/flawd
amaniac/status/1049107413
939277824


Adain
16/10/2018 23:47
Czy ktoś orientuje się co stało się z Gospodą i czy planowane jest wznowienie? Regularną czytelniczką nie jestem już od kilku lat, ale zawsze ze wzruszeniem sprawdzałam, co słychać na forum :<

Rasia
08/08/2018 00:10
O ile dobrze pamiętam występował tan Snape ale nie pamiętam w jakiej roli. Kojarzy toś tytuł? Z góry dziękuję za pomoc

Rasia
08/08/2018 00:10
Dodatkowo coś było o tym, że ta rodzina w szkole organizowała takie spotkania gdzie wyjaśniali uczniom z mugolskich rodzin różne pojęcia z świata czarodziejów. O ile dobrze pamiętam występował tan Sna

Rasia
08/08/2018 00:09
Kojarzę, że Harry został wyrzucony przez ciotkę. Potem okazuję się, że jego mama należała do rodziny czystej krwi i miała brata, który dał Potterowi nowe imię i nazwisko. Dodatkowo coś było o tym, że

Rasia
08/08/2018 00:04
Dobry wieczór. Mam takie pytanie. Od pewnego czasu poszukuję opowiadania, które kiedyś czytałam ale zapomniałam tytułu. To było jakiś rok temu więc nie bardzo pamiętam o czym to opowiadało. Kojarzę, ż

Lena_Xxx
17/06/2018 13:03
Dziewczyny, wiecie, co się stało z Gospodą pod złamanym piórem? Zlikwidowano to forum, czy jak? T.T

Samantha MSF
11/05/2018 22:56
I hoped to re-watch all DI trailers, but many of them seem to not work any more smiley Any chance of re-uploading them? I remember that 27 seconds one, with the Vision... so beautiful

Carima
10/05/2018 18:14
siebie istnieć. Chyba dlatego tak bardzo kocham ten ff. (kiedy czytałam po raz pierwszy, jeszcze nie znałam mojej drugiej połówki, więc to już chyba we mnie siedziało ;p)

Carima
10/05/2018 18:13
Hihi uświadomiłam sobie, jak czytałam w zeszłym roku, że związek Harry'ego ze Snapem w DI trochę przypomina mój własny związek. Też jesteśmy dla siebie toksyczni do bólu, a nie potrafimy bez siebi

Carima
10/05/2018 18:09
O widzę, że się pojawił ruch na shoutbox akurat w tym roku smiley Właśnie wracam przeczytać całość po raz trzeci. Aż się wzruszyłam widząc nową dyskusję smiley

CielP
31/03/2018 00:44
Ludziki kochane, każdy z nas ma swoje życie Ale zajrzeć tutaj po takim czasie... serio aż mnie w dołku ściska <3

kopciurek
25/03/2018 04:00
XD a ja się od kilku lat zastanawiam czy Wy wciąż razem jesteście, ale przecież nie napiszę do żadnej z takim pytaniem xD Cieszę się bardzo, dziewczyny! Buziaki!

Homonim
08/03/2018 21:01
Wie ktoś może co z hpforum się stało?

Archiwum
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie