dnd, d&d dungeons and dragons
 
Snarry World
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d MENU dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Desiderium Intimum ˇ Desiderium Intimum Trailers ˇ Tłumaczenia ˇ Forum ˇ Kategorie Newsów ˇ Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d
Nasza twórczość/Our stuff
dungeons and dragons
 
Desiderium Intimum
Desiderium Intimum In Other Languages
Desiderium Intimum Soundtrack
Desiderium Intimum Trailers
Desiderium Intimum Arts
Inne Ficki
Tłumaczenia
Videos by Ariel & Gobuss
Videos by Ariel Lindt
Videos by Gobuss
Contests
Awards
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Gdzie można nas znaleźć/Where you can find us
dungeons and dragons
 
YouTube Ariel
YouTube Gobuss
Last Ariel & Gobuss
Livejournal
Contact
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Spis Snarry Fanfiction
dungeons and dragons
 
Snarry od A do Z
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Polecane/Recommended
dungeons and dragons
 
Fanfics
Arts
Videos
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Grupy Snarry World
dungeons and dragons
 
Last FM
Facebook
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Nawigacja
dungeons and dragons
 
Strona Główna
Forum
Kategorie Newsów
Artykuły
Buttony do Snarry World
Statystyki
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Na Forum
dungeons and dragons
 
Najnowsze Tematy
Poznajmy się
Fickowa pikanteria ;)
Co o waszych zainter...
Queer As Folk
FF, które nas powali...
Najciekawsze Tematy
Dialogi Genialne [153]
Poznajmy się [115]
Potterowe dziury [112]
FF, które nas pow... [107]
Sny, wizje itp. [66]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Online
dungeons and dragons
 
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 4,098
Najnowszy Użytkownik: ana645
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Liczba odwiedzin Number of views
dungeons and dragons
 
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Księga Gości Guest Book
dungeons and dragons
 
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Our Snarry Videos
dungeons and dragons
 

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
WAŻNA INFORMACJA
dungeons and dragons
 
Jeżeli masz problem z zamieszczeniem komentarza, to prześlij go nam na PW albo na e-mail: ariel_lindt@wp.pl

If you're from another country and you've registered, send us an e-mail with your login, so we can activate your account.


Nie wyrażamy zgody na kopiowanie i umieszczanie naszych ficków i tłumaczeń na chomikach itp.

Ariel & Gobuss
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Zobacz Temat
dungeons and dragons
 
Snarry World | Snarry World Forum | Porozmawiajmy o fickach
Strona 3 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 12-12-2009 21:49
Ja wiem Bella_JU, że zdarzają się LM/DM i chociaż ja osobiście czuję głęboki niesmak na myśl o nich wiem, iż wiele osób go lubi *głębokie niezrozumienie*. Mnie chodziło o to, że autorka przesadziła z liczbą parringów. HP/DM, HP/SB, HP/TMR, HP/Others. Brr... A tych "others" jest niestety liczba mnoga i to do kwadratu :/

A co do Ślizgońskiej Dziwki... Jak to się stało, że wszyscy ją przeczytali i besztają a ja nie jestem w stanie? smiley
To chyba za dużo, jak dla mojego poczucia estetyki i filozofii życiowej... Gdzie tkwi wasz sekret?


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 14-12-2009 23:20
Ech... Tak to jest, jak się nie śledzi własnego tematu.
Cóż, ja będę bronić Czarnej Prawdy. Nie, nie powiem, że jest wspaniała, bo fakt, ma potknęcia, błędy. Ale szanuję ją, jako coś łądnegu, wśród blogowego chłamu. Nie, żeby opowiadania blogowe były złe - po prostu ma się uraz, od czytania SŁoDZiUtkiCH BloGassKÓF o HArrUNSiu i TommmIE.
Czarna Prawda pociągała mnie wątkiem gangsterstwa - bo go uwielbiam. Drarry - bo to zboczone. Tomem - bo go kocham. I całą tą złą otoczką nieszczęścia. A to, że Syriusz jest ojcem to mi się podoba. Od zawsze uwielbiam tego huncwota smiley
Ee. Okey. Można mieć butelkę w "pierścionku anusa". Można być zgwałconym kilkanaście razy pod rząd i potem wstać i zgwałcić kogoś innego. Można być pół kotem i być w ciąży... Ale do jasnej cholery NIE MOŻNA BYĆ Snape'em i zostać zgwałconym przez jednorożca, a potem nabrać jakiś umiejętności !! Odruch wymiotny, zakopanie się w pościeli, szok i objawy choroby sierocej murowane. NIE ROZUMIEM jak można coś takiego wymyślić, napisać i opublikować. Już bardziej toleruję mój chłam - jednak notka na 1/3 strony sam słit i dramatyczne "Nie kocham cię".
I tu już naprawdę nie chodzi o to, że ubóstwiam Snape'a. Chodzi o wyczucie smaku.
Gdyby zebrać do do kupy, to wychodzi, ze nie lubię ciąż, zbytniego słitu, szczególnie wszelakiego zdrabniania i nadmiernej czułości. Fakt, że porażają też błędy - stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne. Jak sama nie jestem mistrzynią w gramatyce, tak kuły mnie w oczy takie błędy. I może ktoś się nie zgodzi, ale przeważnie i chłam i błędy chodzą parami. A przynajmniej dla mnie.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 15-12-2009 00:30
Mie he he... A gdzież ja to czytałam...? Voldemort tak naprawdę jest MATKĄ Harry'ego, KTÓRY został zgwałcony przez jakiegoś tam kolesia i to dlatego tak bardzo Voldzik nienawidził Harry'ego. 'Przypominał mu o bolesnej przeszłości'...
O Największy z Czwórki...! Dopiero teraz uświadomiłam sobie idiotyzm tegoż... Dźeła. Co prawda na bLoGAsKU były tylko ze 4 rozdziały zanim mi zginął sprzed oczu, ale wrażenie pozostało... Oj, była z tego trauma...
Ja naprawdę nie mam NIC do blogów. 'Czarną Prawdę' darzę (pomimo tych kilku wręcz onieśmielających niedociągnięć) ogromną czułością i sentymentem. Nie mówiąc już o wręcz miażdżącym szacunku dla autorki. Widać, że ona też uczyła się na własnych błędach a to naprawdę jest fantastyczne doznanie, widzieć, jak talent rozwija się nam tuż przed nosem.
Jednak to, o czym pisałam wcześniej potrafiło skrzywdzić psychikę... Oj taak...


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 15-12-2009 15:54
Tak, wg mnie Mal nadaje się na autorkę. Z niecierpliwością czekam na następny tom i powrót starego.
Hm... Ja przedtem nie miałam nic do blogów. Teraz... To chyba wszystko przez YaoiFan. Bo tam jest tak ładnie, zgrabnie i na poziomie *oczywiście, nie mówię, że na innych forach nie jest. Po prostu nie licząc tej strony, to tylko tam siedzę. Inne odwiedzam tylko, jak ktoś mi podeśle coś wspaniałego* W przeciwieństwie niż na blogach, gdzie panuje luz. YF zmieniło mi... "system wartości"... czy coś w tym stylu. Ale czasami miło się oderwać i powrócić na stare, dobre blogi smiley
Voldi matką, Harry córką *dobrze wnioskuję? nawet jak nie to i tak pierwsza część dostatecznie powala* Snape po akcie z jednorożcem.... Tylko mi przypomina to parodię? Prawie na miarę "Pottera dla ubogich" xD


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 15-12-2009 22:58
Jeden angielski fik bardzo głęboko wbił mi sie w świadomość i - na moje nieszczęście - nie chce odejść. Nie pamiętam nazwy tego dzieua, jest ona jednak najmniej istotna. Tym co mnie najbardziej raziło w fiku był paring i fabuła. Otóż (Uwaga ) Filch i Dumbledore mieli umowę, gwałcili młodych chłopców. Harry pewnego dnia wchodzi do gniazda rozpusty i widzi związanego Draco Malfoya. Nie chce mu wierzyć, gdy Ślizgon karze mu uciekać. No i zjawia się Dumbel no i Harry uczy się, że czasami warto jednak ufać Malfoyowi... Reszty nie doczytałam nie mogłam. Nie z Filchem i Albusem, to było ponad moje siły.

Był jeszcze jeden ( również po ang). Otóż Snape rozmawia z Harrym o jego (Harry'ego) stanie jakim jest prawiczość. "Na szczęście" Harry nie zdążył się z nikim bzyknąć. Snape próbuje go więc namówić na seks (i tu ta najlepsza część) z Albusem Dumbledorem. Otóż seks z dziewicą zwiększa energie magiczną - jak informuje Harry'ego nasz ukochany Mistrz Elikksirów. Dochodzi do aktu ( wspominałam , że Harry zwracał się do Albusa per dyrektorze - jeśli dobrze pamiętam, w trakcie sami wiecie czego). Harryemu się podobało. Ma zamiar kiedyś to powtórzyć. W korytarzu spotyka Snape'a, informuje go, że to był dobry wybór i że nie chce z tego zrezygnować czy coś takiego. Na to Snape orzeka, że on tez nie może i nigdy nie mógł. No więc nie dość, że HP?AD to jeszcze AD/SS. To za wiele...


Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 17:22
Ojj Gellert...
"Potter dla ubogich - niskobudżetowa parodia" to wspaniałe dzieUo. Ale nie "dzieUło", że złe. Wręcz przeciwnie. Jest to wspaniała parodia. Jakoś nie wyłapałam tam nigdy błędów. Czasami naprawdę warto coś takiego poczytać, bo szczena opada, a humor od razu powraca smiley
Co do porównania, to chodziło mi o to, że to kompletny paradoks, mega pokręcone i niemożliwe... Gdyby zebrać wszystkie blogaskowe i nie tylko, wypociny, to powstała by z nich taka właśnie parodia jak Pdu - niemożliwa do przewidzenia, prześmieszna i zupełnie z innego świata. Z tym, że bez poziomu.
Powracając jeszcze na chwilkę do Kitty Love - postanowiłam "wrócić" na tamtego bloga, przypomnieć sobie o co chodziło dokładnie. I co? Linki nie działają od momentu, aż Harry prosi Toma, zeby ten go przeleciał. No centralnie rozdział się kończy na tym, że Tom sam w sobie się zgadza. A potem nie działają linki smiley Ja to mam szczęście xD I to nie byłą ironia! Fick naprawdę jest katastrofą. Przesłodzoną.
Po wypowiedzi Kagome zaczynam się cieszyć, ze nie czytam angielskich FF. Kobieto, jakie ty masz nieszczęście na natykanie się na ficki z parringiem, gdzie występuje Dumel! Ja go nie trawię i zdecydowanie nie nadaje się do żadnych parringów. *to moja jak najbardziej subiektywna i egoistyczna opinia. Rozumiem, jak ktoś człowieka lubi. Ja nie.* Cóż, wg mnie Dumel jest zły, bom ja zwolenniczka Ciemnej Strony. Ale to nie wyklucza tego, że chłop jest przesiąknięty dobrem. *zły, ale dobry. paradoks smiley* Dlatego nie pasuje mi na kogoś, kto gwałci dzieci... A Filch... No comments. Człowiek dla mnie nie istnieje. Wiem, że to ignorancja, ale go omijam szerokim łukiem. Cóż...
Seks z dziewicą zwiększa moc magiczną... Nice. Skojarzyło mi się to z kąpielami w krwi dziewic, które wg pogłosek praktykowała *o ile się nie mylę* Caryca Katarzyna.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 16-12-2009 19:19
NRiddle, to była Elizabeth Bathory! Jak mówiła legenda, stara czarownica namówiła ją do tego, gdyż ponoć dzięki temu jej skóra będzie wyglądać na wiecznie młodą.
Co do Dropsa - podzielam twoją jakże subiektywną i egoistyczną wypowiedź! Na myśl o JAKIMKOLWIEK parringu z TYM starym krętaczem mam dreszcze z obrzydzenia... Blee... A jak jeszcze pomyślę o tym, że MÓJ SEVUŚ, mój nietoperek jest zabawiany przez... Przez... *głęboka trauma*
Kogome - klękam na kolanach i dziękuję Największemu z Czwórki, że to ty na niego trafiłaś, a nie ja. Obrzydziłoby mi to wszystko, co zaczyna się na 'D'. A broń boże, żebym zobaczyła w jakimś sklepie DROPSY...
Schiz. Schizschizschizschizschizschiz... zUo...


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 19:42
Wiedziałam! Wiedziałam, że się pomylę... Bathory zawsze kojarzyła mi się z koniem, więc już ta krew dziewic byłaby przegięciem... No, ale się wahałam między tymi dwoma. Zresztą Caryca też miała jakieś odpały smiley
Bleee... Dumel jest okropny. Moja koleżanka nawet kiedyś stwierdziła, że nie wiadomo, czy on ma penisa... I jeszcze wg Rowling Albus to gej. Oookejj... Jednym słowem, stary pierdziel nie nadaje się do Yaoi.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 16-12-2009 19:59
To Katarzyna Wielka powinna była kojarzyć ci się z koniem. Bo ponoć miała ona skłonności zoofilskie skierowane ku tym zwierzętą. Mówie ponoc, bo była to zapewne plotka wymyślona przez jej wrogów politycznych. Przepraszam za offtop, nie mogłam się powstrzymać.

Wracając hpfandom net - pełno jest tam slashu, jednak bardzo mało wartościowych opowiadań z tej kategorii... To tam zazwyczaj znajduje fiki, które powodują moje załamanie. Musze jednak przyznać, że dwa powyższe nie pochodza z tej strony ( i dzięki bogu).


Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 20:17
Jeeejku... Przepraszam. Wszystko mi się myli... Zbyt dużo informacji na raz ;P I dość dawno czytałam o tych trzech paniach...
Podanej przez ciebie strony nie znałam, ale jeżeli twierdzisz, że tam się realizują "młode niedoświadczone"... Ja przeważnie coś takiego znajduję na blogach. Onetowskie przeglądam codziennie, więc natykam się na dzieua. Ale, że nie potrafię przejść obojętnie obok takich rzeczy... moja wina.
Chociaż, jak to kiedyś ktoś powiedział, trzeba czytać też wypociny, ażeby docenić prawdziwe perełki.



You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 16-12-2009 20:20
Pełna nazwa - http://www.hpfandom.net/, po ang, i uwierz mi na słowo ciężko znaleźć tam coś dobrego,choć zdarza się - zalezy co kto lubi, czyż nie ?? ;d


Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 20:26
Dokładnie, z gustami się nie dyskutuje. Ale porozmawiać można, szczególnie, jeżeli mamy podobne zdania... A nawet jeśli nie, to przecież warto poznać zdanie innych smiley Po to właśnie są rozmowy smiley


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 21:22
Tom Riddle, Severus Snape - tak.
Ale Dumel nie - ponieważ jeszcze zanim weszłam w świat ficków, alternatyw i yaoi brałam książkową fikcję taką, jaka jest. Dumel był dobry, Vold zły - prosty podział. I tak mi zostało. Hm... I chyba lubię taki podział do tej pory. Bo jak zaczynam myśleć o Dumbledorze jako o "bydlaku", Vold zamieniał się w dobrego duszka - OKROPIEŃSTWO. Oczywiście, w świecie oprócz czarnego i białego są różne odcienie szarości, ale podział na dobro i zło jest wg mnie okey.
Lubię myśleć o okropnym, cytrynowym, miłym Dumlu, który odda wszystko w imię miłości. Lubię, bo wtedy jest oczywiste, że go nienawidzę. I lubię Toma - bydlaka, zabijającego bez skrupułów chama. Bo taki jest cudowny.

--
Parodię lubię, chociaż już przestałam ją śledzić na bieżąco smiley Ode mnie nie usłyszycie krytyki pod jej adresem smiley


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Edytowane przez NNRiddle dnia 16-12-2009 21:29
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 16-12-2009 21:30
Innymi słowy, myślenie o ALbusie w charakterze osoby czynnej seksualnie jest dla nas za trudne *oj dla mnie też). Dla mnie, pomimo tych fików, ALbus na zawsze pozstanie całkowicie aseksualną postacią. Koniec kropka. Ale i tak nie uwolnie się od tamtych obrazów.. Nigdy. Ourgh. Parowanie Dumbka z kimkolwiek to zuo.


Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
lanjeli
Użytkownik

Postów: 23
Miejscowość: Sławków
Data rejestracji: 12.06.09
Dodane dnia 16-12-2009 22:09
Kogome... To nawet nie jest zUo... To po prostu zalatuje już gerontofilią, a nawet nekrofilią...
Z jednym nie mogę się zgodzić. Ludzie tępią Dropsa, bo już od najmłodszych lat hodował sobie Harry'ego, by walnąć go do wielkiej-i-och-jakże-przerażającej-walki ze Strasznym Lordem Voldemortem.
Nie myślałam, że kiedykolwiek się na to zdobędę, ale jak możecie o to potępiać Trzmiela? Rozumując logicznie - mamy do wyboru dwie opcje:
a) walczyć z masowym mordercą z ukrycia tworząc tajne stowarzyszenia spod znaku ogniolubnego bażanta;
smiley dla dobra ludzkości poświęcić jakiegoś tam małego gówniarza, którego wartość życia w stosunku do reszty ludzkości jest niewymierna.
No proszę was. Poświęciłabym i setkę smarkaczy, a ocaliła świat.
Jak to mówi jedna taka wielka i szlachetna manga - 'Zasada równowartej wymiany'. Ja uznaję dualizm świata, co wcale nie znaczy, że Dropsa uznaję za świętego!
Jednakże według tej zasady i pan Zagadka nie jest do końca zły. Przecież on jest po prostu MORDERCZO uczciwy. Niesamowite! Może i jego poglądy zalatują hipokryzją, no ale cóż... Nikt nie jest przecież bez wad xD
Ugh... Mnie też wyszedł oftop...

Co do blogów - mam parę, które w miarę regularnie śledzę, ale mogę policzyć je na palcach jednej ręki. Jeśli znacie coś sensownego - dajcie cynka. Czasami nawet BOJĘ się wejść na jakiegoś oneta, bo mam pełną świadomość, że jak przeczytam o jeszcze jednym Harrym, który na dwa miesiące wakacji znalazł się w miejscu, w którym nastąpiło załamanie czasoprzestrzeni i czas tam spędzony wydłuża mu się do paru lat, przez które uczy się KAŻDEJ możliwej magii to nie dość, że zbiera mi się na wymioty to jeszcze lecą... Ekhem. No, słowa oficjalnie uznane za nieładna. Ekhem.


Your's stuff is mine, my stuff is mine!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 22:18
Ja bym wybrała c) xD
- przyłączyć się do Czarnego Pana i wygrać, posyłając Dumla na tamten świat Avadą, a nawet kilkoma.

UWAGA!
Wszystko a'propo parringów piszemy teraz w odpowiednim temacie, żeby nie offtopować.
Dziękuję.

Na takiego bloga jak ty nie natrafiłam jeszcze. Chwała Merlinowi... Ja jestem za Czarną Prawdą, ale jak na razie Mal nie dodała rozdziałów na nowo. Może zainteresuje cię Gwiazda Mroku - http://harry-potter-i-gwiazda-mroku.blog.onet.pl/.
Ja już tego nie czytam, ale nie mówię, że komuś się może nie spodobać. Parring - Drarry. Malfoy wampirem. Potter podcina sobie żyły.
I teraz to tyle, bo nic sensownego mi nie przychodzi do głowy.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
E-Vaire
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Gdańsk
Data rejestracji: 27.06.09
Dodane dnia 18-12-2009 18:55
Jeez... Pojawiła się I część 13 rozdziału 'Ślizgońskiej Dziwki'. Jeśli... Jeśli ktoś skusił się i przeczytał poprzednie rozdziały, TEGO radzę nie czytać. Grozi traumą, która mogłaby wpłynąć na dotychczasowy stosunek do parringu HP/DM.

Btw, znam Gwiazdę Mroku. Kiedyś szukałam jakichś w miarę dobrych blogowych ficków (nie trudno zgadnąć, jak to się skończyło). W tym wszystko kręci się wokół nadgarstków Pottera, hehe. Może jak ktoś ma jakiś dziwny fetysz.. pewnie, polecam :D
Edytowane przez E-Vaire dnia 18-12-2009 18:58
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Kagome
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 65
Data rejestracji: 01.02.09
Dodane dnia 18-12-2009 19:18
Kolejny fik który mnie powalił " <, Life as I know it", choć zdecydowanie gorszym dzieuem jest jego sequel. Szczególnie końcówka mnie powaliła gdzie Harry "podpisywał" umowę z Sevem, w której zawarte było mniej więcej oświadczenie "zgadzam się być sub(allbo uke jak kto woli) dla Severusa Snape'a" Pod spodem były zamieszczone prawa Harry'ego jako bottoma. Absurdalność tego zdarzenia powala mnie do dziś. No i nie zapomnijmy o "bezpiecznym słowie" Harryego ( Dla ciekawskich McGonagall).

A drugi fik. NAzwy nie pamiętam. Harry został oddany gdzieś tam przez wujostwo. I okazuje sie, że żył przez parę lat z wampirami, które to zamykały go w klatkach i zmuszały do prostytucji. Snape oczywiście pojawia się w tle. I "Farid"(bo tak ma na imię Harry) staje się jego niewolnikiem. Dalsze rozdziały przedstawiały seks pomiedzy tymi dwoma. Później okazuje się, że Snape był dla Harry'eggo "za delikatny" i by pogłębić wieź pomiędzy niewolnikiem musi go przerżnąć go na wznak.

Kolejne opowiadanie. Pairing : RL/HP/SS
Harry pieprzy się z w/w parą. Wszystko okazuje sie być zaaranżowane przez Dumbledore'a. Hatrry ucieka bo myślał, że w/w Remus i Severus przespali się z nim tylko z powodu Dumbledore'a i litości. Najlepsze jest to, że nasz ulubiony Złoty Chłopiec zachodzi w ciąże. Jestem w stanie znieść Mpreg, ale tutaj mnie odrzuca. Nie będę opowiadała dalej - opowiadanie jest w sumie żałosne.


Pogładził czule sówkę, która czule dziobała go w palca.
A potem czule przytulił do niej twarz, a ona czule wydziobała mu oko.

W kominku słabo jarzyły się płomienie, a na podłodze widniał wielki dywan z herbem Slitherinu. Wszystko był eleganckie. Na długiej skórzanej sofie siedziały dwa bałwany, Clabble i Goyle.
Clabbe miał bardzo elegancki garnek na głowie, a Goyle bardzo szykowny nos z marchewki.

-Snape nam zadał wypracowanie o Eliksirze na przyrost paznokci. Na dwa pergaminyr30;
Jutro będzie nas uczył zakładać tipsy.

Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.
Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.

Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.
A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...


by Locha Snejpa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 19-12-2009 21:17
Cóż E-Vaire, masz rację... Mnie do Gwizdy ciągnęło tylko przez masochistyczne zapędy Pottera. Ciągnie swój do swego...
Ale nie czytam. Zbyt zagmatwane i już niezbyt odpowiadają mi blogowe klimaty.
Ślizgońskiej Dziwki już nie tknę. Zakończyłam na zbiorowym seksie i nie zamierzam tam wracać... *brr*
Kagome, o pierwszym ficku słyszałam, aczkolwiek nie czytałam. No i chyba dobrze, skoro tu o nim wspomniałaś.
Drugi i trzeci mnie odrzucają, powodując odruchy wymiotne... Szczególnie drugi. A trzeci za parring - nigdy nie przyswoję myśli, że Remus może być z Severusem. I to ze względu na jednego, jak i drugiego.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
arielgobuss
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 84
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 02.12.08
Dodane dnia 19-12-2009 22:50
Jeez... Pojawiła się I część 13 rozdziału 'Ślizgońskiej Dziwki'. Jeśli... Jeśli ktoś skusił się i przeczytał poprzednie rozdziały, TEGO radzę nie czytać. Grozi traumą

*Ariel i Gobuss - znane masochistki - poszły czytać*

...

*wracają*

...

Ekhem... Przedstawiamy Wam cytat wieczoru:

"wessał jego jajeczko"

Jeżeli początkowe obciągania, zlizywania spermy z "anusów" i inne podobne jeszcze przetrzymywałyśmy, to po dotarciu do tego tekstu, odpadłyśmy już na całej linii i potrzebowałyśmy dłuższej chwili, żeby się nawzajem pozbierać i odnaleźć nasze porozrzucane pod łóżkiem bebechy (które pogubiłyśmy od wstrząsającego nami śmiechu)... Czy tylko nam się to kojarzy z robieniem dmuchanek? XD Tylko, że w drugą stronę :) Oczywiście sperma leje się strumieniami co dwa akapity, obaj nawzajem sobie wsadzają rożne części ciała w inne części ciała i po jakimś czasie zaczęłyśmy się poważnie zastanawiać, czy za bardzo się nie zamotali, bo już same nie wiedziałyśmy kto komu co i gdzie wsadził, nie mówiąc już o tym, PO CO. Z całego rozdziału zapamiętałyśmy tylko to, że Potter, który ŚMIERTELNIE boi się zostać nakryty jako homoseksualista ("pedał" jak to ładnie określał w ficku) i bał się tego nawet bardziej niż dementorów, robi Malfoyowi laskę na środku korytarza, a potem wciąga/wsysa/wchłania jego jajeczka (niepotrzebne skreślić) (i robi sobie z nich jajecznicę z parówką), zluzuje anuseaze spermy, czy może odwrotnie? (ktoś głodny?) Najpiękniejsze podsumowanie całego ficka:

Malfoy (w trakcie kolejnego pieprzenia i zalewania Pottera hektolitrami spermy): - Potter, kocham Cię, zawsze będę Cię kochać...
Potter: - Wiem, Malfoy, tylko nie przestawaj! (czyt. Taaa, wiem, ale pieprz mnie dalej!)

My kcemy wiencej! XD



"Uke ma serce tam gdzie należy a Seme między nogami"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Skocz do Forum:
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Logowanie
dungeons and dragons
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ważne
dungeons and dragons
 
Każdy, kto ma problem z edycją swojego profilu, z pewnością używa przeglądarki Mozilla, która blokuje edycję profilu. Jeżeli chcecie coś zmienić - obrazek, dane, itd. musicie to zrobić z przeglądarki Internet Explorer.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ankieta: Ulubiony rodział DI
dungeons and dragons
 
WASZ ULUBIONY ROZDZIAŁ
"Desiderium Intimum":


1) "You have no idea" (34)
2) "Jealousy" (32)
3) "The Birthday" (21)
4) "The Punishment"(25)
5) "Intoxication" (17)
6) "Let's get a party!" (33)
7) "Christmas Time" (35)
8) "Kinky games" (30)
9) "Depression" (20)
10) "Satisfaction" (9)

ZAGŁOSUJ TUTAJ NA PIĘĆ ULUBIONYCH ROZDZIAŁÓW
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Shoutbox
dungeons and dragons
 
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Dziewczynka
01/12/2018 20:40
Adain bardzo dobre pytanie, ja ostatnio sobie przypomniałam o polskich forach, wchodzę na GPZP a tu zonk ;p

Dziewczynka
01/12/2018 20:39
Voldemort po godzinach ;0 https://twitter.com/flawd
amaniac/status/1049107413
939277824


Adain
16/10/2018 23:47
Czy ktoś orientuje się co stało się z Gospodą i czy planowane jest wznowienie? Regularną czytelniczką nie jestem już od kilku lat, ale zawsze ze wzruszeniem sprawdzałam, co słychać na forum :<

Rasia
08/08/2018 00:10
O ile dobrze pamiętam występował tan Snape ale nie pamiętam w jakiej roli. Kojarzy toś tytuł? Z góry dziękuję za pomoc

Rasia
08/08/2018 00:10
Dodatkowo coś było o tym, że ta rodzina w szkole organizowała takie spotkania gdzie wyjaśniali uczniom z mugolskich rodzin różne pojęcia z świata czarodziejów. O ile dobrze pamiętam występował tan Sna

Rasia
08/08/2018 00:09
Kojarzę, że Harry został wyrzucony przez ciotkę. Potem okazuję się, że jego mama należała do rodziny czystej krwi i miała brata, który dał Potterowi nowe imię i nazwisko. Dodatkowo coś było o tym, że

Rasia
08/08/2018 00:04
Dobry wieczór. Mam takie pytanie. Od pewnego czasu poszukuję opowiadania, które kiedyś czytałam ale zapomniałam tytułu. To było jakiś rok temu więc nie bardzo pamiętam o czym to opowiadało. Kojarzę, ż

Lena_Xxx
17/06/2018 13:03
Dziewczyny, wiecie, co się stało z Gospodą pod złamanym piórem? Zlikwidowano to forum, czy jak? T.T

Samantha MSF
11/05/2018 22:56
I hoped to re-watch all DI trailers, but many of them seem to not work any more smiley Any chance of re-uploading them? I remember that 27 seconds one, with the Vision... so beautiful

Carima
10/05/2018 18:14
siebie istnieć. Chyba dlatego tak bardzo kocham ten ff. (kiedy czytałam po raz pierwszy, jeszcze nie znałam mojej drugiej połówki, więc to już chyba we mnie siedziało ;p)

Carima
10/05/2018 18:13
Hihi uświadomiłam sobie, jak czytałam w zeszłym roku, że związek Harry'ego ze Snapem w DI trochę przypomina mój własny związek. Też jesteśmy dla siebie toksyczni do bólu, a nie potrafimy bez siebi

Carima
10/05/2018 18:09
O widzę, że się pojawił ruch na shoutbox akurat w tym roku smiley Właśnie wracam przeczytać całość po raz trzeci. Aż się wzruszyłam widząc nową dyskusję smiley

CielP
31/03/2018 00:44
Ludziki kochane, każdy z nas ma swoje życie Ale zajrzeć tutaj po takim czasie... serio aż mnie w dołku ściska <3

kopciurek
25/03/2018 04:00
XD a ja się od kilku lat zastanawiam czy Wy wciąż razem jesteście, ale przecież nie napiszę do żadnej z takim pytaniem xD Cieszę się bardzo, dziewczyny! Buziaki!

Homonim
08/03/2018 21:01
Wie ktoś może co z hpforum się stało?

Homonim
08/03/2018 21:00
Taak, popieram, to byłoby niesamowite. A DI jest w moim życiu już od 3 lat, raz na rok wracam do tego cuda.

Jestemchora
09/02/2018 21:50
O mój boże! Jeśli po tylu latach zostałyby napisane jeszcze inne części chyba rozpłynęłabym się w środku. Kocham do tego wracać, bo za każdym razem budzi we mnie tak silne emocje jak za pierwszym raze

arielgobuss
31/01/2018 19:28
serdecznie Was pozdrawiamy. Całusy, Ariel & Gobuss

arielgobuss
31/01/2018 19:27
zaglądacie. DI było częścią naszego życia, ba, raczej jego centrum, przez ponad 4 lata , a Wy razem z nim. Dziękujemy za wszystkie miłe słowa i jeżeli ktoś z Was jeszcze kiedyś tu zajrzy, to serdeczni

arielgobuss
31/01/2018 19:27
że główny bohater, (alter ego Snape'a) jest dwa razy bardziej intensywny (w każdym znaczeniu tego słowa) niż Snape z DI. I nawet nie wiedziałyśmy, że to możliwe smiley Cieszymy się, że wciąż tu zaglą

Archiwum
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie