dnd, d&d dungeons and dragons
 
Snarry World
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d MENU dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Desiderium Intimum ˇ Desiderium Intimum Trailers ˇ Tłumaczenia ˇ Forum ˇ Kategorie Newsów ˇ Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d
Nasza twórczość/Our stuff
dungeons and dragons
 
Photobucket Desiderium Intimum
Photobucket Desiderium Intimum In Other Languages
Photobucket Desiderium Intimum Soundtrack
Photobucket Desiderium Intimum Trailers
Photobucket Desiderium Intimum Arts
Photobucket Inne Ficki
Photobucket Tłumaczenia
Photobucket Videos by Ariel & Gobuss
Photobucket Videos by Ariel Lindt
Photobucket Videos by Gobuss
Photobucket Contests
Photobucket Awards
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Gdzie można nas znaleźć/Where you can find us
dungeons and dragons
 
Photobucket YouTube Ariel
Photobucket YouTube Gobuss
Photobucket Last Ariel & Gobuss
Photobucket Livejournal
Photobucket Contact
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Spis Snarry Fanfiction
dungeons and dragons
 
Photobucket Snarry od A do Z
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Polecane/Recommended
dungeons and dragons
 
Photobucket Fanfics
Photobucket Arts
Photobucket Videos
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Grupy Snarry World
dungeons and dragons
 
Snarry World

Snarry World

Snarry World
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Nawigacja
dungeons and dragons
 
Strona Główna
Forum
Kategorie Newsów
Artykuły
Buttony do Snarry World
Statystyki
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Na Forum
dungeons and dragons
 
Najnowsze Tematy
Poznajmy się
ekologiczny szampon ...
świat internetu
Fickowa pikanteria ;)
Co o waszych zainter...
Najciekawsze Tematy
Dialogi Genialne [153]
Poznajmy się [115]
Potterowe dziury [112]
FF, które nas pow... [107]
Sny, wizje itp. [66]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Online
dungeons and dragons
 
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 3,763
Najnowszy Użytkownik: Civetta
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Liczba odwiedzin Number of views
dungeons and dragons
 
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Księga Gości Guest Book
dungeons and dragons
 
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Our Snarry Videos
dungeons and dragons
 

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
The best Snarry pics:
dungeons and dragons
 
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
WAŻNA INFORMACJA
dungeons and dragons
 
Jeżeli masz problem z zamieszczeniem komentarza, to prześlij go nam na PW albo na e-mail: ariel_lindt@wp.pl

If you're from another country and you've registered, send us an e-mail with your login, so we can activate your account.


Nie wyrażamy zgody na kopiowanie i umieszczanie naszych ficków i tłumaczeń na chomikach itp.

Ariel & Gobuss
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Zobacz Temat
dungeons and dragons
 
Snarry World | Snarry World Forum | Porozmawiajmy o fickach
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Autor FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 22-11-2009 20:58
Dostałam błogosławieństwo od szefowych, więc zakładam smiley
Jak łatwo się domyślić, temat poświęcony kochanym kfffiatkom. Na pewno każdy z nas kiedyś natknął się na taki Fick, który raczej pięknem nie grzeszył. Nie ma co się oszukiwać - takie Ficki istnieją, istniały i będą istnieć. Sama - przyznaję się bez bicia - jestem aŁtorką czegoś takiego. Nie ma to jak chora wyobraźnia dwunastolatki... Ale już z tego wyrosłam i nie popełniam.
Na pierwszy ogień bierzemy Ślizgońską Dziwkę bo o niej głośno.
Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, jest to Fan Fick Iren Loxley przetłumaczony / tłumaczony przez Anulę67, który znajduje się tutaj: http://anula67.blog.onet.pl
FF streszczać nie będę, kto chce, niech się zapozna.
Mnie osobiście odrzuca w nim:
a. kopiowanie z książki.
b. dziwna niekanoniczność
c. "pierścionek anusa"
Tego pierwszego nie trawię i rozwijać nie będę. Drugie... Nie jestem do końca pewna, jak to wytłumaczyć. Po prostu zachowanie postaci jest skrajnie inne
A po trzecie... Dlaczego nie można nazwać odbytu - odbytem? No, ale mogłabym przeboleć, gdyby nie "pierścionek". To zdrobnienie mnie niezmiernie denerwuje. Pojawia się zbyt często i... po prostu nie pasuje.
Takie są moje odczucia. Wiem, ze krótko i zwięźle, ale chciałam się wypowiedzieć, zacząć temat i brać się za historię xD
Czekam na wasze opinie! Chyba chętnie wszystkie podyskutujemy smiley


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
repress
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 52
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 21.05.09
Dodane dnia 22-11-2009 21:33
Do tego ficka nie mam siły, po tym jak poświęciłam nockę na przeczytanie tego tforka i do tej pory się nie pozbierałam, ale myślę, że gdy pojawi się kolejny rozdział moja masochistyczna natura każe mi go przeczytać.
Jak już w podobnym temacie na YF ktoś powiedział: takie opowiadania są nam potrzebne, by odróżniać takie koszmarki od lektur naprawdę dobrych.

Moja propozycja do wątku: swego czasu analizowałam "Chłopca z baśniowej komanty" HP/LV, którego kwintesencją jest ten dialog:
- Dziś jest twój pierwszy raz. - wyszeptał jego mąż.
- ...nie podoba to. Ani trochę... co?
- Dziś jest twój pierwszy raz.
- Pierwszy raz? Przecież powiedziałeś, że zabrałeś mi dziewiczość... - Harry zachłysnął się powietrzem robiąc przy tym duże oczy. - KŁAMAŁEŚ?!



Has God made man or man made God?

Being skinny is a lifestyle!
http://zapiski-na-marginesie.blog.onet.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
E-Vaire
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Gdańsk
Data rejestracji: 27.06.09
Dodane dnia 22-11-2009 21:38
Cóż, ja, nawet jak kffiatuszki spotykam, to i tak nie czytam do końca nawet pierwszego rozdziału. Od razu wiadomo, co to za tfur jest, więc po co tracić czas?

Nie zgodzę się jednak, tak zupełnie, co do 'Ślizgońskiej dziwki'. Nie nazwałabym tego 'kopiowaniem z książki', to coś zupełnie innego. Znaczy, ja byłam pozytywnie zaskoczona tym, jak autorka ficka zgrabnie umieściła 'swoje' wątki w kanonie. Pamiętam, że szczególnie zdziwiła mnie scena, w które Potter szukał Ślizgona na mapie Huncwotów - scena z Księcia Półkrwi. Tylko, że dzięki wcześniejszym wątkom dodanym przez autorkę to nabrało zupełnie innego sensu. Cały fick trzyma się kupy i nie widać wyraźnych granic, które mogłyby oddzielać tekst Rowling i autorki. I to mi się spodobało, chociaż, przyznam szczerze, pomijałam całe wątki z oryginału.

Dziwna niekanoniczność? A czy jakiś fick jest zupełnie kanoniczny? Dla mnie właśnie ta niekanoniczność jest najlepsza w FF. Bez niej byłoby naprawdę nudno. Czytam fiki, bo mnóstwo rzeczy w kanonie mi nie pasuje i szukam w opowiadaniach jakiejś alternatywy.

"Pierścionek anusa" :D Sama na początku zdziwiłam się wszędobylskim 'anusem'. W sumie rozumiem, że to jakoś 'ładniej' brzmi. W języku polskim te słowa nie są zbyt.. No nie wiem. I nie mają wielu synonimów. Bo ja wiem, czy chciałabym ciągle czytać 'odbyt', 'odbyt, 'odbyt'? Chyba nie. Po paru rozdziałach idzie się do anusa przyzwyczaić.

Mam zamiar doczytać tego fika, ale nie przepadam za tak ostrymi scenami. Ostrość ostrością, ale to jest lekka przesada. Jestem jedynie ciekawa, jak to się skończy. No i nie mam za bardzo co czytać z tych lepszych opowiadań, więc co mi tam..


Vaire
Edytowane przez E-Vaire dnia 22-11-2009 21:43
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 22-11-2009 22:09
Hm...
Ostrość lubię, ale muszę ci E-Vaire przyznać rację, że co za dużo, to niezdrowo. Dlatego teraz, kiedy mam już daleko za sobą okres "seksseksseksseks..." szukam dużej ilości butalności tylko w miniaturkach.
Nie, ja też nie chcę żeby wszystko kręciło się wokół "odbytu", ale to zwykłe nie nazywanie rzeczy po imieniu. Jakoś nie natknęłam się na "odbyt". No, najwyżej dwa razy. A zresztą - skoro opisuje tak brutalny seks, gwałt, to dlaczego odbyt jej przez klawiaturę nie przejdzie?


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
arielgobuss
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 84
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 02.12.08
Dodane dnia 22-11-2009 22:22
Ślizgońska Dziwka... to, według nas, największy gniot, jaki kiedykolwiek powstał. Nie podoba nam się w tym ficku zupełnie nic. Zero fabuły, zero psychologii, zero prawdopodobieństwa zdarzeń, zero emocji, zero czegokolwiek. Napisany tylko dla seksu, pieprzenia, wsadzania różnych przedmiotów w tyłki i szokowania czytelników. Gdyby to jeszcze było jakoś porządnie napisane, to może jeszcze dałoby się go przełknąć i nie krzywić się za bardzo... ale opisy są tak płytkie, tak sztampowe, tak obrzydliwe, nietrafione i okropne, że po prostu się nie da. Czytałyśmy już w życiu wiele różnych ostrych ficków, nie straszne nam są takie sceny, więc to nie o to chodzi, że nas to szokuje, bzy coś, bo same uwielbiamy brutalność, gwałty itd, ale to musi mieć jakiś styl, jakiś polot, cokolwiek! A tutaj nie ma nic. A jakiekolwiek prawdopodobieństwo i kanoniczność leżą i kwiczą. Bo jak czytelnik ma uwierzyć w taką sytuację, kiedy Malfoy brutalnie gwałci Pottera butelką, robi mu różne obrzydliwe rzeczy, wiadomo Potter później - ciężka depresja, myśli samobójcze itd, a w drugim rozdziale już kocha Malfoya i wszystko jest ok. Bo to całkowicie normalne i naturalne, że ofiara gwałtu, która doznała takiego szoku, że chce się zabić, zakochuje się w swoim kacie.... Jasne... Może to jakaś odmiana szoku pourazowego? Ciekawy przypadek dla psychologów. Albo pewnie Malfoy, który chciał, aby Harry się w nim zakochał, po bardzo długich rozważaniach uznał, że najlepszym sposobem będzie zgwałcenie go. No gratulujemy inwencji twórczej i oryginalności. Gwałt - nowy sposób na podryw.
Zresztą gwałty to siła napędowa tego ficka, bo oprócz nich, nic innego w nim nie ma. Wszyscy się tylko gwałcą. Weźmy drugą najbardziej absurdalną scenę ficka: zbiorowy gwałt na Harrym (a to niespodzianka!). Pomińmy milczeniem to, że nagle wszyscy Ślizgoni okazali się gejowskimi sadystami. Najlepsze jest to, że po całym tym gwałcie, po pobiciu, skatowaniu i co tam mu jeszcze nie zrobili, kiedy Harry leży w swojej krwi, spermie i innych płynach ustrojowych, pojawia się Luna i co Harry oczywiście robi? Nie zgadniecie... Gwałci ją! Tylko najpierw wypija RedBulla, żeby mieć na to siłę. Niech nam ktoś wytłumaczy, bo może my się na tym nie znamy... jak ktoś po takim czymś, skatowany, zmasakrowany i przerznięty na wszystkie możliwe sposoby... może mieć siłę się w ogóle podnieść... i jeszcze doprowadzić się do EREKCJI i zgwałcić swoją przyjaciółkę? I miał siłę oczywiście ją jeszcze trzymać i zrobić jej to samo, co zrobiono jemu. Może to miała być jakaś parodia, ale niestety nie była śmieszna.
W całym tym bajzlu, który zaserwowała nam autorka brakuje jeszcze tylko Harry'ego, który po wyjątkowo ostrym jebanku obsrywa chuja Malfoya, a ten każe mu to zlizać. Chociaż być może coś takiego się pojawiło. Nie wiemy, bo nie czytałyśmy. Przełknęłyśmy tylko dwa rozdziały, a ten osławiony gwałt zbiorowy gwałcicieli i gwałt zgwałconego po gwałcie podesłała nam znajoma. I po tym fick stanął nam chujem w gardle i dałyśmy sobie spokój.

I pomimo, że cholernie podobają nam się arty tej autorki, to pisać nie umie i odetchniemy z ulgą, jeżeli przestanie.

Wcześniej na samym końcu naszej listy potworków był "Ostatni bastion", ale Dziwka przebiła go z kretesem.

Ariel & Gobuss



"Uke ma serce tam gdzie należy a Seme między nogami"
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
carietta
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 35
Miejscowość: east cost
Data rejestracji: 14.07.09
Dodane dnia 22-11-2009 22:25
szczerze Wam powiem, że próbowałam przeczytać ten fik, ale jakoś mi on nie wchodzi. za pierwszym razem zdołałam przeczytać kilka rozdziałów i uciekłam z tej strony tak szybko jak się dało. właściwie niedawno (w momencie kiedy w shoutboxie zaczęła się o nim dyskusja) spróbowałam zacząć jeszcze raz, ale znowu mi nie wyszło. smiley. szczerze, to bałam się trafić na ten moment z butelką w odbycie..
moje podejście chyba wynika z tego, że lubię tę parę i nie chce widzieć takiej brutalności pomiędzy nimi. może kiedyś uda mi się przegryźć ten kawałek slashowego chleba.

PS: Ariel i Gobuss przecież "gwałt w fanfikach jest tak zwyczajny jak powiedzenie ''Cześć, co tam u ciebie?''" (z poradnika początkującyh yaoi'istek)
ale absoultnie się a z Wami zgadzam co do "Ostatniego bastionu". Zupełnie o nim zapomniałam, a przeczytałam go tylko dlatego bo było napisane, że bedzie tam HP/SS. baardzo tego żałowałam.
Edytowane przez carietta dnia 22-11-2009 22:30
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 22-11-2009 22:36
Rozumiem gwałt, rozumiem dziką miłosć, ktorej sie nie umie wyrazić.... ALE DO CHOLERY!? BUTELKA W PIERSCIONKU ANUSA! tego nie przetrawiłam... obrzydziło mnie to do granic... Nie ogarnęłąm tez tego szybkiego pozbierania sie po gwałcie... ani tego zbiorowego gwałtu, ani gwałtu na Lunie... hmm... Tak jakby Potter nagle miał amnezje i już nie pamiętał, jaką mu krzywde Malfoy zrobił. Nie wiem. Ale teraz, jak Harry zaczyna zabiegac o Draco robi sie ciekawie xD wiec czytam. jezeli chodzi o basniowa komnate, to to ma zupełnie inny wymiar niż ŚD. Mi sie zdawało ze to taka typowa komedia była xD Śmiałam sie strasznie czytajac to. Mnie rozwala tez opowiadanie gdzie jest HP/LV gdzie harry zamienia sie w kota i zachodzi w ciąze, kontynuacja to chyba "kocie kłopoty" czy coś. To jest fajnie napisane, ale fabuła i irracjonalne zachowanie bohaterów po prostu wywołuje na mojej twarzy pobłazliwy wyraz xD
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 22-11-2009 23:08
Tak... Właśnie na rozdziale zbiorowego gwałtu przerwałam swoją znajomość z tym fickiem. Na jakiś czas, oczywiście. Jestem masochistką i każdego gniota czytam do końca, zastanawiając się czy można wymyślić coś bardziej durnowatego... Za każdym razem dowiaduję się, że można.
Cóż... Podziwiam wyobraźnię autorki... O przepraszam! "wyobraźnię" aŁtorki. Bo ja także nie pojmuję jak można po gwałcie - kilkakrotnym, okrutnym, bestialskim, wyczerpującym gwałcie! - jeszcze jakkolwiek funkcjonować. A może to przydomek "Wybrańca" sprawia, że Potter jest inny i kiedy ktoś po jednym gwałcie leży nieprzytomny, niezdolny do jakiegokolwiek ruchu, on czuje nieodpartą chęć zgwałcenia Luny i robi to?
Ludzie. Nie rozumiem. Przecież on powinien mieć uraz. Uraz i to na całe życie, już po tej przygodzie w pociągu! Uraz do kontaktów fizycznych - do takich kontaktów fizycznych! Powinien uważać gwałt, seks, za coś ohydnego itp.
Przyznam, ze miałam nadzieję, ze się załamał, kiedy postanowił się utopić. Taka rekompensata po akcji z butelką... Ale nie.
Hm... Jedyne co, to bd bronić zarysu ficka. Znaczy, takiego jaki mi się widzi - Potter zgwałcony i szantażowany przez Malfoy'a, a po jakimś czasie się w sobie zakochują.
Takie coś można by rozwinąć. Ująć ładnie, dokładnie przemyśleć, rozwinąć. Oczywiście, możecie się nie zgodzić, mówiąc, że to nierealne, zęby zakochać się w swoim kacie... Nie dziwię się. Ale natknęłam się na taki FF. Już dawno, tytułu nie pamiętam, ale było coś takiego i nawet zgrabnie to opisano. Dlatego sam zarys może być. Wykonanie - zdecydowanie nie.


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 22-11-2009 23:29
smiley
Gellert, dlaczego wątpisz ? smiley
Właśnie o to mi chodziło! Ale ze względu na jakby nie było późną porę i sprawdzian wiszący mi nad głową, wszystkie FF zlewają mi się w całość.
Chodziło mi o to. Wiedziałam, że to ten parring xD I tamten FF mi się podobał. Nie rozumiem, dlaczego się Bel czepiano...


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Maga
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 27
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 20.07.09
Dodane dnia 23-11-2009 02:00
Jestem przybita. Właśnie przeczytałam rozdział z grupowym gwałtem na Harrym i czuję się źle. Większość ficków, nawet ostrych, nie przygnębia w ten sposób. Kiedy w Desiderium Intimum zdarzały się ostre sceny sado-maso było ekscytujące i pozostawiające nadzieję, że związek naszych bohaterów w końcu stanie się zdrowszy. W końcu Harry pragnie miłości Severusa, a Severusowi wyraźnie na Harrym zależy. W ślizgońskiej dziwce zapowiada się relacja tylko coraz bardziej i bardziej chora. I jeszcze ten Draco błagający Harrego o wybaczenie na oczach ślizgonów, którym przed chwilą rozkazał go zgwałcić. To wszystko jest emocjonalnie obrzydliwe. A potem ten gwałt na Lunie.
Z drugiej strony z psychologicznego punktu widzenia nie jest to takie nielogiczne. Harry był zawsze traktowany jak ścierwo, nikt go nie kochał i trudno żeby ulokował swoje pożądanie w bezpieczny sposób. Po gwałcie zaś pragnąc przejać utracona kontrolę poniża Lunę i wtedy on jest panem sytuacji. Uważam, że Dyrsley'owie to najbardziej czarny charakter w całym HP, stworzyli chorego człowieka. Osobiście nigdy nie mogłąm zrozumieć jakim cudem człwoiek tak wychowany może stworzyć zwyczajną, zdrową relacje z Ginny.


Nie trać głowy...mogą chcieć cię o nią skrócić...a woleliby uniknąć zbędnych poszukiwań...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
kopciurek
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 194
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 30.05.09
Dodane dnia 23-11-2009 06:41
Rozumiem gwałt, rozumiem dziką miłosć, ktorej sie nie umie wyrazić.... ALE DO CHOLERY!? BUTELKA W PIERSCIONKU ANUSA! tego nie przetrawiłam... obrzydziło mnie to do granic..


Em.. xD w Yaoi to normalne ;P W "Boku no..." coś tam wkładana była w tyłek kukurydza? Chyba, że to również była butelka xD No nie wiem.. Kto oglądał, ten wie xD

Co do "Ostatniego bastionu", to mi się podobał. Początek był superowy, chociaż nie mogłam znieść czułego Lucjusza i prawie, że czułego Severusa, ale piętnowanie swoich ofiar było pierwszorzędne. Reszta do bani. Wszyscy się w sobie zakochują, Voldemort jest ohydnie miły, a Snape z Harrym biorą ślub. Uwaga, bo się porzygam... (;

a, a, a, .... czytałyście "Tak samotny beze mnie"?! Ja czytałam tłumaczenie. Nie całe, bo autorka przetłumaczyła tylko kilka rozdziałów. Szkoda. Do dzisiaj ją gonię i chcę, żeby dokończyła mi tego fika, bo jest cuuudooownyyy!!! <3 Szept Severusa, że będzie błagał, powala mnie po dziś dzień :3 Mrrau.


Za chwilę zacznie nowe życie, w którym nie będzie już Severusa, ale w tym momencie nie miał bladego pojęcia, jak zdoła zapełnić tę lukę rozmiaru całego świata.
Edytowane przez kopciurek dnia 23-11-2009 06:52
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 23-11-2009 20:04
Ostatni Bastion... Podchodziłam do tego dwa razy za pierwszym poddałam sie przy tej scenie gdzie zbiorowo uciekają. A potem doczytałam. Nie czuje potrzeby zeby do tego wrocić czy coś. Od poczatku myslałam o tym ze ten fic to tylko zabawa autorek w SEKSSEKSSEKSSEKSSEKS kazdy z kazdym, absurdalny, śmieszny... Mnie najbardziej wkurzał trójkąt Voldi/Remi/Sybilla. Tak debilnego parringu to ja nie widziałam. Nie ogarnęłam też Draco... Najpierw gwałci, katuje a potem po rączkach całuje. Irracjonalne. Najlepsza sceną było to oznaczanie. Niby publiczne ponizenie i wgl, ale tak megaśmieszne xD Tak samotny beze mnie tez mi sie podoba. Szkoda ze nieskonczone. Głupie i śmieszne tez było opowiadanie pt. "okropna seria uświadamiająca", ale z naciskiem na śmieszne smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
NNRiddle
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 60
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 11.01.09
Dodane dnia 23-11-2009 20:10
Eeee...
Właśnie przeczytałam - albo raczej przebrnęłam do połowy - rozdział IX ŚD.
W skrócie? Blaise się budzi, znajduje Draco, który "otworzył sobie żyły", Zambini poszedł po Snape, Severus wyszeptał zaklęcie i po "-Jedź na trochę do domu" poszedł sobie, zostawiając ich, aby na nowo poszli spać.
Niech mi ktoś powie, czy to jest normalne? Upił się? Luz. Pociął sobie żyły? Luz.
Aha.
Gratulacje dla autorki.
Jeżeli chciała czytelników wprowadzić w szok, to jej się udało.
A myślałam, że po tym feralnym gwałcie nic gorszego nie przeczytam...


You were mine and I was yours for one night
Maybe the diamonds are not for every one...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
E-Vaire
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 26
Miejscowość: Gdańsk
Data rejestracji: 27.06.09
Dodane dnia 23-11-2009 20:18
Haha, Bastion... Niestety, przeczytałam cały. Psychika wytrzymała, nie ma sprawy, ale.. Hm, ja w ogóle uważam Kitiarę za beztalencie. Ale inne jej fiki nie były tak mocne i nie wyglądały jak tworzone na konkurs 'Najwięcej parringów w jednym opowiadaniu'. A to tak. Snarry, Dramione, jakieś dziwne LV/ST/RL (wtf?! ten trójkącik to.. co trzeba mieć nie tak z psychiką, żeby wymyślić coś takiego?) + mnóstwo, po prostu mnóstwo 'pobocznych', tego się zliczyć nie da. Zero fabuły (to było jakoś tak: seks, seks, seks, seks, ucieczka, seks, happy end), do formy też się zresztą można przyczepić. Tylko nie jestem pewna, czy nie lepiej napisać 'dno' i odpuścić sobie sensownego posta.
Cóż, Kitiara już chyba nie pisze. I całe szczęście.

Tak w ogóle, jakby się przyjrzeć, Ślizgońska Dziwka to też dno. Chodzi o to, że ja wcześniej nie pisałam o tym zbyt krytycznie i w sumie.. No nie wiem dlaczego. ŚD jakoś tam wciągnęła i trochę zaciekawiła, nawet, jeśli ten tekst jest tak cholernie brutalny, że to aż nieznośne, a zachowania postaci bezsensowne. W każdym razie, jakoś tam wolę ŚG niż Bastion, zdecydowanie.

@Yuriko-chan, Okropna Seria Uświadamiająca to komedia, więc chyba nie należałoby tego klasyfikować jako jakiegoś kffiatka. Jedzie parodią :p
Edytowane przez E-Vaire dnia 23-11-2009 20:19
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Bella_Ju
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 12
Miejscowość: Kraków&Okolice
Data rejestracji: 22.10.09
Dodane dnia 23-11-2009 21:22
Bożżż...ja doszłam w ŚD "tylko" do momentu próby samobujczej i z tego co tu czytam wiem, że do dalszego czytania nikt mnie nie zmusi. Na początku tego tforka stanowczo powinno być zamieszczone ostrzeżenie: "UWAGA! PRZECZYTANIE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE USZKODZENIA W PSYCHICE!" Dużymi literami i pogrubioną trzcionką.

A z innej beczki to kiedy wędrowałam sobie jeszcze po onetowych blogaskach natknełam się na coś takigo pt. "Harry Potter i Czarna Prawda" (jak tak teraz o tym pomyśle to chyba był mój pierwszy fic yaoi). I w tym właśnie cudeniku autorka popełniła najwiekszy moim zdaniem grzech za który powinna być natychmiast strącona w najgłębsze czuleści piekieł.

No wiec wszystko zaczeło sie nawet przyjemnie (zaznaczam, że w tym mpomencie naprawdę nie ironizuje), w skrucie: początkowy wątek drarry (mrausmiley), Harry jest gangsterm i to jest całkiem nieźle opisane, prawdziwym ojcem Harry'ego jest Syriusz (mrrrau) i ogólnie całkiem całkiem.
A potem...
TRACH!!!
W punktach:
1.Voldi zaczyna zarywać do Harry'ego
2.Harry zaczyna chodzić z Tomusiem automatycznie przechodząc na ciewmna strone nocy, która w sumie okazuje sie być lepsza niż jasna (czytaj: Dumbledore jest starym fałszywym dupkiem).

Jeśli uwarzacie, że do tej pory to nie brzmi wcale tak żle to znaczy, że nie czytaliście tego ficka bo to ws\zystko jest zapowiedzia...katastrofy.

Dalej:

3.Voldemort przemienia Harry'ego w Półwęża, którym on sam już jest. Zapomina tylko powiedzieć swojemu chłopakowi, że takie osobniki nawet posiadający płeć męską mogą zachodzić w ciąże.

4.Jak łatwo się domyślić: Harry "zaciąża"(można powiedzieć w trybie natychmiastowym)

I wtedy dopiero się zaczyna! Dwa słowa: burza hormonów.

Powinnam spóscić na reszte kołdre milczenia...ale jak już zaczełam to opisze jeszcze tylko jedną scene, która mi szczegulnie zapadła w pamięć:
Zebranie śmierciożerców, wokół stołu zgromadzeni wszyscy posiadacze Mrocznego Znaku a u jego szczytu na swym tronie siedzi wyniśle Czarny Pan. W tym momencie do sali wpada Harry-Zaawansowana-Ciąża-Potter i z rospedu wskakuje swemu partnerowi na kolana (nie zwarzając na delikatnie mówiąc zdziwienie innych zgromadzonych) poczym zaczyna (głóśno i jęcząco) domagać sie czego słodkiego czy cóś bo nie pamiętam już dokładnie.

Cóż to by było na tyle. Możliwe, żę coś poprzekręcałam ale ogólny zarys jest tu pokazany poprawnie.
Wybaczcie, żę się tak rospisałam (na dokładke zapewne z wieloma błędami) ale od jakiegoś czasu musiałam to z siebie zrzucić.
Uff...ulżyło mi...smiley

Cóż z tego co wiem cały tekst przez jakiś czas był wziety do poprwy chociarz podejrzewam, że chodziło tylko o błędy itp.
Właśnie sprawdzałam, już można go przeczytać a autorka przymierza się do napisania kontynuacji.
Oto Strona: Czarna Prawda

Uprzedzam z góry:rozdziałow jest ponad siedemdziesiąd!


Always want to play,
But you never want to lose.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Bella_Ju
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 12
Miejscowość: Kraków&Okolice
Data rejestracji: 22.10.09
Dodane dnia 23-11-2009 22:04
Pamiętam, że tam to ojcostwo Syriusza było całkiem logicznie wytłumaczone tylko już niechce mi sie tego tu pisac (puźno)
Gellert nie czytałaś nigdy o zaklęciach adopcyjnych i innych takich dyrdymałkach? całkiem sporo tego jest.
Co do Syriusz ja b. go lubie (prawie) na równi ze Snape'em. smiley


Always want to play,
But you never want to lose.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
arielgobuss
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 84
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 02.12.08
Dodane dnia 23-11-2009 22:04
Niech mi ktoś powie, czy to jest normalne? Upił się? Luz. Pociął sobie żyły? Luz.


Hahaha LOL XD Tak, w ŚD to całkowicie normalne XD

- Nienawidzisz mnie Potter, a ja cię kocham... Tak bardzo cię kocham, że... to jest chore. Dlatego chcę sprawić ci ból, żeby tobie też było źle, tak, jak i mnie.

I to jest, kurczę, dobre. Wszystko przed i po tym cytacie boli, ale ten tekst, wyrwany z kontekstu... Yay, z tego można by zrobić coś cudownego *.*


Och, masz absolutną rację, Gellert. Tekst jest naprawdę świetny i jeżeli się do tego przyłożyć to można by z tego zrobić coś naprawdę fajnego *.* Bardzo działa na wyobraźnie *.*

A co do "Harry'ego i Czarnej Prawdy... obie z Gobuss niemal się zachłysnęłyśmy ze śmiechu. Jezu, a myślałyśmy, że już nic debilniejszego nie da się wymyślić, a tu proszę... co i rusz jesteśmy zaskakiwane. Wyobraziłyśmy sobie tą scenę z Harrym w zaawansowanej ciąży, który na spotkaniu Śmierciożerców siedzi Voldemortowi na kolanach i prosi go o coś słodkiego... i niemal się udławiłyśmy XD Aż się ma ochotę poczytać, żeby się zdrowo pośmiać XD

Ale wyżyny głupoty i chorej wyobraźni sięgają jeszcze dalej... Gobuss czytała kiedyś ficka, w którym Harry był... córką Voldemorta XD I ukrywał swoją prawdziwą płeć i pochodzenie przed całym światem XD

EDIT: Właśnie zobaczyłyśmy, że Gellert też wspomniała o tym ficku. Widocznie aż taką traumę w ludziach wywołuje, że nie da się o nim zapomnieć XD

Kopciurek - oczywiście, że czytałyśmy TSBZ smiley CUDO nad CUDAMI *.* I ta słynna kwestia nas także powaliła i powala do tej pory, jak tylko sobie ją przypominamy ^_^



"Uke ma serce tam gdzie należy a Seme między nogami"
Edytowane przez arielgobuss dnia 23-11-2009 22:12
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
kopciurek
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 194
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 30.05.09
Dodane dnia 23-11-2009 23:35
Kopciurek - oczywiście, że czytałyśmy TSBZ CUDO nad CUDAMI *.* I ta słynna kwestia nas także powaliła i powala do tej pory, jak tylko sobie ją przypominamy ^_^


Wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam! Byłam niemal pewna, że to czytałyście! Ha! Kuurdeeeee, ten fik jest tak niesamowiiiityyy *_* Bożeeee.... Uwielbiam go za wszystko! <3


Za chwilę zacznie nowe życie, w którym nie będzie już Severusa, ale w tym momencie nie miał bladego pojęcia, jak zdoła zapełnić tę lukę rozmiaru całego świata.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Yuriko-chan
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 122
Miejscowość: Wrocław
Data rejestracji: 19.05.09
Dodane dnia 24-11-2009 13:03
to opowiadanie to Henrietta Riddle czy coś tam takiego, nie czytałam albo tylko kawałek. Głupie xD Co do czarnej prawdy, to czytałam to opowiadanie chyba z dwa razy i raczej mi sie podobało xD mimo ze pełne abusrdów to spokojnie dałam rade przebrnac i jeszcze wrociłam do niego. Smieszne w sumie było xDD ale wiadomo ze to nie jest jakis diamencik czy cos... ;P
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: FF, które nas powaliły... nie zawsze w pozytywnym sensie.
Maga
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 27
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 20.07.09
Dodane dnia 06-12-2009 18:00
Mnie powalił, wyraźnie w niepozytywnym sensie fick "Zmowa dziewic".
Poziom analizy emocjonalnej bohaterów był po prostu nie do zniesienia. Blaise mówiący groźnym głosem do Ginny, że teraz musi ją ukarać (ona powiedziała mu wcześniej, że jest niemyjącym się zboczeńcem, czy coś takiego) i Ginny, która z łzami w oczach przytula się do łóżka szepcząc "nie bij" i inne tego typu kwasy. A i zaznaczam to nie jest fick sado maso, to "urocza" opowiastka o pierwszej miłości.
Kolejną sceną, która mnie powaliła był moment kiedy Draco skaleczył się w palec i nagle okazało się, że cierpi na hemofilię. No nawet nie umiem wyrazić kiczowatości tego fanficka, więc spróbujcie same przeczytać i napiszcie co sądzicie.


Nie trać głowy...mogą chcieć cię o nią skrócić...a woleliby uniknąć zbędnych poszukiwań...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Skocz do Forum:
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Logowanie
dungeons and dragons
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ważne
dungeons and dragons
 
Każdy, kto ma problem z edycją swojego profilu, z pewnością używa przeglądarki Mozilla, która blokuje edycję profilu. Jeżeli chcecie coś zmienić - obrazek, dane, itd. musicie to zrobić z przeglądarki Internet Explorer.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Ankieta: Ulubiony rodział DI
dungeons and dragons
 
WASZ ULUBIONY ROZDZIAŁ
"Desiderium Intimum":


1) "You have no idea" (34)
2) "Jealousy" (32)
3) "The Birthday" (21)
4) "The Punishment"(25)
5) "Intoxication" (17)
6) "Let's get a party!" (33)
7) "Christmas Time" (35)
8) "Kinky games" (30)
9) "Depression" (20)
10) "Satisfaction" (9)

ZAGŁOSUJ TUTAJ NA PIĘĆ ULUBIONYCH ROZDZIAŁÓW
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Shoutbox
dungeons and dragons
 
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yuriko-chan
21/03/2017 18:06
O pozdrawiam również smiley

adaseja
05/03/2017 00:29
Popieram Wilczyce. Jak z tą książką? na pewno będzie genialna. Czekam! Lata mijają smiley

Csodar
01/02/2017 17:24
Sectienne, chodziło mi czy ty to ty XD bo jeśli to ty, to jestem (czy byłam, bo nie piszesz) fanką Seviki :3

Wilczyca
27/12/2016 11:35
W sumie mam swoją stronkę, choć na niej też raczej cisza. Jeśli ktoś miałby ochotę zajrzeć, zapraszam! http://dark-yaoi-stories.
blogspot.com/ Staram się trzymać poziom i stworzyć coś ciekawego.


Wilczyca
27/12/2016 09:07
No wlasnie nie, opowiadanie autorskie. A yaoi fan fora tez jakos zamarlo ostatnio, kiedys wiekszy ruch tam byl smiley

Homonim
27/12/2016 04:02
Jesli to cos z potterem to moze gospoda?

Wilczyca
26/12/2016 23:16
Oj, urwało się. Dziewczyny, jak tam z tą książką?? czekam i czekam, tak bym chciałam jeszcze kiedyś przeczytać coś Waszego

Wilczyca
26/12/2016 23:15
Hej, czy ktoś się orientuje czy poza yaoifan fora istnieje jakieś działające forum, gdzie można wrzucać opowiadania yaoi? Tworzę ostatnio swojego kolosa i myślę, gdzie by tu go publikować smiley BTW, dzie

Homonim
22/12/2016 17:59
I jak co swieta wracam tutaj i zostawiam slad w postaci komentarza. Niezmiernie mi milo, chwilo trwaj!

Will
17/12/2016 21:19
Pozdrawiam wszystkich smiley Całą starą ekipę i nową smiley

Sectienne_Marie_Snape
15/12/2016 23:56
Nie na pewno nie Marika, Sectienne jestem od 2008 roku i ciagle na tym nicku.Ariano dziękuję, tego szukałam smiley

ariana_86
06/12/2016 14:54
Czego pragną mężczyźni. Z tego co wiem nadal nie zostało przetłumaczone do końca. Brakuje ostatniego rozdziału.

Csodar
26/11/2016 17:27
Kamień małżeństw nie jest dokończony niestety. A tak btw. Marika Snape?

Sectienne_Marie_Snape
20/11/2016 13:19
No właśnie nie, ale teraz mam większy problem, czy można gdzieś dorwać pełną wersję Kamienia Małżeństw? bo utknęłam na 107 rozdziale i buba...

Sectienne_Marie_Snape
20/11/2016 13:19
No właśnie nie, ale teraz mam większy problem, czy można gdzieś dorwać pełną wersję Kamienia Małżeństw? bo utknęłam na 107 rozdziale i buba...

marta23mm
07/11/2016 15:23
A pamietasz o czym byl ten ff

Sectienne_Marie_Snape
07/11/2016 12:20
Ludziska słuchajta, kiedyś czytałam jednego fika, był on tłumaczony z j. francuskiego i nie bylo dokonczone tłumaczenie. Nie pamietam ni hu hu tytułu.

monalo4
06/11/2016 01:22
fałszywy alarm, najwyraźniej przeglądarka mi wczoraj zwariowała smiley

monalo4
05/11/2016 00:16
moje serce zaczęło krwawić - zniknęły wszystkie obrazki z tej strony (chyba że tylko u mnie), a to zwykle oznacza całkowite porzucenie... smiley

snarrydrarrylovemeharry
03/11/2016 20:33
jak tam z opisami w przeklętym dziecku? słyszałam że ich tam nie ma, więc czy to prawda i czy ich brak za bardzo nie przeszkadza?

Archiwum
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d
Snarry Icons
dungeons and dragons
 
Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie